• 1 .FC Barcelona (34 pkt.)
  • 2 .Valencia CF (27 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (24 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (24 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (22 pkt.)
  • 6 .Villarreal CF (20 pkt.)
  • 7 .Real Sociedad San Sebastián (18 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (17 pkt.)

"Dudi": Co ja tutaj robię?

Jerzy Dudek wciąż nie może uwierzyć, że jest zawodnikiem Realu Madryt. - Kiedy patrzę na klubowy znaczek Realu na swojej koszulce i na chłopaków, którzy siedzą przy tym samym stoliku, co ja, to myślę: co ja tutaj robię? To niemożliwe, to sen - zwierza się "Dziennikowi" polski bramkarz "Królewskich".

Dudek przybywa z Realem na obozie w Irdning. Polski piłkarz jest zaskoczony, że "Galacticos" są o wiele bardziej dostępni dla świata, niż piłkarze Liverpoolu. - W Liverpoolu nie ma mowy, żeby treningi - tak jak jest tu w Irdning, były otwarte dla kibiców, czy dziennikarzy. W Anglii jest konferencja raz na tydzień i koniec - porównuje.

Reklama

"Dudiemu" trener "Królewskich" Bernd Schuster przypomina selekcjonera reprezentacji Polski, Leo Beenhakkera. - Jest bardzo otwarty, z każdym porozmawia, nie ma żadnych tajemnic - opowiada. - Widać, że Schuster ma dobry kontakt ze swoimi zawodnikami.

Niemiecki szkoleniowiec - w imię konsolidacji drużyny - zerwał z zasadą, że każdy piłkarz na obozie ma oddzielny pokój. Piłkarze musieli się podobierać w dwójki. Polak miał dzielić pokój z Ruudem van Nistelrooyem, ale ostatecznie wylądował w pomieszczeniu Ikera Casillasa. - Dobrze, że tak się stało. Iker to fajny chłopak. Mieszkając razem, lepiej się poznamy - powiedział Jerzy Dudek.

Dziennik/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Dudka | Jerzy Dudek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje