• 1 .FC Barcelona (54 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (43 pkt.)
  • 3 .Valencia CF (40 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (35 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (34 pkt.)
  • 6 .Sevilla FC (32 pkt.)
  • 7 .Celta Vigo (28 pkt.)
  • 8 .SD Eibar (28 pkt.)

Dwa gole Messiego i Barca wygrała 3-1 ze Sportingiem Gijon!

W zaległym meczu 16. kolejki Primera Division FC Barcelona wygrała na wyjeździe ze Sportingiem Gijon 3-1. Dwie bramki strzelił Leo Messi i były to jego trafienia numer 300. i 301. w La Liga. Wygrana "Dumy Katalonii" mogła być wyższa, ale Luis Suarez nie wykorzystał rzutu karnego.

Dzięki tej wygranej Barca odskoczyła Atletico Madryt na sześć punktów, a Realowi - na siedem.

Reklama

Messi od dawna jest rekordzistą Primera Division w liczbie zdobytych goli, ale teraz śrubuje własny rekord. I - rzecz jasna - nikt przed nim nie przekroczył bariery 300 goli! W czasach przed wielkim Argentyńczykiem dominował grający w okresie II wojny światowej i później Telmo Zarra (występy 1940-1955), który ma na koncie 251 goli. Zarra potrzebował do tego 15 lat, Messi przekroczył granicę 300 trafień w niespełna 12 lat gry w Hiszpanii!

Barca objęła prowadzenie w 25. min, po strzale Messiego. Leo szybkim, krótkim zwodem zgubił krycie Omarelowi Mascarellowi i pięknym strzałem z 22 m po ziemi, w lewy róg, nie dał szans bramkarzowi.

Wyrównał dwie minuty później Carlos Castro. Kontrę wyprowadził Halilivić, oddał na lewo do Aleksa Menendeza, a ten podał na drugą stronę do Castra, który z siedmiu metrów łatwo kopnął do pustej bramki.

Messi nie kazał czekać długo z odpowiedzią. W 31. min ponownie pokonał Ivana Sacristana, po koronkowej akcji z Rakiticiem i Suarezem. Ivan Rakitić prostopadle podał do Argentyńczyka, ten obsłużył w polu karnym Suareza. Urugwajczyk z linii końcowej wycofał na szósty metr do nadciągającego Messiego, który magicznym dotknięciem zewnętrzną częścią buta ulokował piłkę pod poprzeczką!

Cóż z tego, że rywali w polu karnym było dwa razy więcej niż barcelończyków? Cóż z tego, że Lionela nie odstępowali na krok, albo tak im się przynajmniej zdawało?  

Prowadzenie "Dumy Katalonii" mogło być wyższe, lecz w 34. min, pięknym, technicznym uderzeniem, w słupek dalszego rogu trafił Neymar.

W I połowie Barca wymieniła ponad 330 podań, podczas gry rywal - 77.

W 62. min szarżujący Neymar wywalczył rzut karny. Bramkarz Cuellar wyszedł, zaatakował wślizgiem i ściął prawą nogę Brazylijczyka. Sędzia całkiem słusznie wskazał na "wapno". 

Do piłki podszedł Luis Suarez, strzelił w lewy róg, ale Cuellar wyczuł jego intencję i obronił!

Suarez szybko się zrehabilitował. W narożniku pola karnego przedryblował Casesa i pięknym uderzeniem w okno dalszego roku podwyższył prowadzenie Barcelony na 3-1!

W 71. min znakomitą okazję - po podaniu Messiego - zmarnował Arda Turan. Turek nie wiedział czy ma strzelać, czy podawać. W efekcie z bliska posłał piłkę obok słupka, ale na plus należy mu zapisać to, że zagrał bez przyjęcia.

16. kolejka Primera Division:

Sporting Gijon - FC Barcelona 1-3 (1-2)

Śledź wynik meczu LIVE!

0-1 Messi (25.).

1-1 Carlos Castro (27.)

1-2 Messi (31.),

1-3 Suarez (68.).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama