• 1 .FC Barcelona (42 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (36 pkt.)
  • 3 .Valencia CF (34 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (31 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (29 pkt.)
  • 6 .Villarreal CF (24 pkt.)
  • 7 .Girona FC (23 pkt.)
  • 8 .SD Eibar (21 pkt.)

Rzecznik Barcelony: Chcemy grać w Primera Division

Rzecznik Barcelony Josep Vives powiedział, że po ewentualnym uzyskaniu niepodległości przez Katalonię, klub chciałby nadal grać w Primera Division. Wcześniej jednak prezes Barcy Josep Maria Bartomeu zapewnił, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Primera Division: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

W niedzielę w Katalonii odbyło się referendum, w którym 90 procent głosujących opowiedziało się za niepodległością regionu. Na ulicach doszło też do wielu starć policji z ludźmi. Hiszpański rząd uznaje bowiem przeprowadzone referendum za nielegalne.

W Katalonii od niedzieli zapowiadany był generalny strajk całego regionu. We wtorek zamknięto większość szkół, uniwersytetów i placówek zdrowia. Ludzie wyszli na ulice i żądają ogłoszenie niepodległości Katalonii.

Josep Vives rzecznik prasowy Barcelony w rozmowie z radiem "COPE" odniósł się do stanowiska klubu w przypadku ogłoszenia niepodległości regionu.

- Jeśli dojdzie do ogłoszenia niepodległości Katalonii, trzeba będzie przeanalizować dokładnie tę sytuację. Klub zawsze jednak podkreślał, że jedynym scenariuszem jaki rozważamy, jest wzięcie udziału w rozgrywkach hiszpańskiej La Liga. Każda liga chciałaby mieć u siebie Barcelonę, ale my chcemy grać w Primera Division - zapowiedział Vives.

Wcześniej głos w tej sprawie zabrał prezes klubu Josep Maria Bartomeu, który jednak nie odpowiedział klarowanie na to pytanie. - W przypadku uzyskania niepodległości klub i jego członkowie zdecydują, w której lidze zagra Barcelona - zapowiedział. Więcej pisaliśmy o tym TUTAJ.  

Rzecznik "Barcy" odniósł się także do gwizdów i wulgaryzmów, jakie były kierowane pod adresem Gerarda Pique na ostatnim treningu reprezentacji Hiszpanii. Obrońca otwarcie mówi bowiem o tym, że chce niepodległości Katalonii.

- Słyszałem nagranie audio i co wykrzykiwano w stronę Pique. To barbarzyństwo, że zawodnik, który wyraża swoje zdanie jest z tego powodu tak obrażany - stwierdził Vives.

Ostatni mecz Barcelony w lidze z Las Palmas (3-0) został rozegrany przy pustych trybunach. 

AK

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Josep Vives | referendum w Katalonii

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama