• 1 .FC Barcelona (51 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (43 pkt.)
  • 3 .Valencia CF (40 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (32 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (32 pkt.)
  • 6 .Villarreal CF (31 pkt.)
  • 7 .Getafe CF (27 pkt.)
  • 8 .Girona FC (27 pkt.)

Za i przeciw dla Karima Benzemy w Realu Madryt

Trener Realu Madryt Zinedine Zidane przyznał, że "będzie bronił Karima Benzemy aż do śmierci". Sympatyzujący z Królewskimi dziennik "Marca" przygotował statystyczne zestawienie powodów broniących i obarczających francuskiego napastnika, który łagodnie mówiąc nie prezentuje się najlepiej w obecnym sezonie.

Nieugięty w opiniach jest Zinedine Zidane. Gromy na Karima Benzemę spadają w tym sezonie z każdej strony, natomiast szkoleniowiec Realu nie zmienia zdania i mówi, że "rodaka będzie bronić aż do śmierci i jest jednym z najlepszych w drużynie". Zestawienie statystyczne dające powody, by wspierać Zidane’a w decyzji przygotowała "Marca". Niektóre z nich wyraźnie wskazują na dobre osiągnięcia wychowanka Lyonu, inne wręcz przeciwnie.

Dlaczego Zidane powinien bronić Benzemy?

Reklama

Ma pełne zaufanie Zinedine’a Zidane’a.

Jest siódmym strzelcem w historii Realu Madryt z 185 bramkami. Tylko legendarni snajperzy, Hugo Sanchez, Ferenc Puskas, Santillana, Alfredo di Stefano, Raul i Cristiano Ronaldo mają więcej.

Tylko Bale i Isco mają więcej asyst w rozgrywkach. Benzema ma cztery

decydujące podania.

Karim jest wyjątkowym napastnikiem, odpowiednim na wyjątkowe mecze tak, jak w poprzednim sezonie Ligi Mistrzów na Estadio Vicente Calderon z Atletico Madryt.

Benzema od pierwszego dnia w klubie kompletuje występy CR7 na boisku.

Jest trzecim strzelcem zespołu z 5 golami. Tyle samo ma Isco, a jedynie Asensio (7) i Ronaldo (15) mają lepsze statystyki.

Trudno go zatrzymać. Jako piąty w drużynie ma 24 udane dryblingi, tyle samo, co CR7.

Dlaczego Zidane nie powinien bronić Benzemy?

W tym sezonie miał tylko 11,3 procent skuteczności. Gareth Bale ma 14,2 procent, Marco Asensio 15,5 procent, a Borja Mayoral 25 procent. Benzema, by zdobyć pięć bramek potrzebował aż 44 strzałów.

Francuski napastnik jest drugim najczęściej psującym sytuacje graczem w zespole. Tylko Ronaldo go wyprzedza.

To trzeci zawodnik Realu z najgorszą średnią udanych podań (79,42 procent). Tylko Keylor Navas i Kiko Casilla, czyli dwaj bramkarze mają gorszą statystykę.

Francuz zepsuł pięć stuprocentowych okazji w tym sezonie. Tylko Ronaldo, ma więcej nieszczęścia, bo zepsuł osiem takich sytuacji.

Jako napastnik, Benzema zajmuje 15. miejsce na liście piłkarzy popełniających najwięcej fauli.

W tym sezonie odebrał jedynie 26 piłek.

Często łapany jest na spalonym. Ma drugi wynik w ekipie "Los Blancos" (11 razy). Tylko Ronaldo miał 26 takich sytuacji.

Wszystko wskazuje, że w zimowym oknie transferowym na Bernabeu nie trafi żaden nowy napastnik, choć widoczna jest nieobecność Alvaro Moraty - świetnego rezerwowego z ubiegłego sezonu.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: Karim Benzema | Zinedine Zidane | Real Madryt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje