Dziennik Barcy i Realu

Hołd w Barcelonie dla Johana Cruyffa. On "uczynił z nas mistrzów"

To Johan Cruyff był tym, który "uczynił z nas mistrzów" - powiedział Jose Gilabert Cortina, emerytowany drukarz, jeden z tysięcy kibiców FC Barcelona, który pojawił się na Camp Nou, by oddać hołd zmarłemu byłemu legendarnemu piłkarzowi i trenerowi.

Holender Cruyff trafił do "Dumy Katalonii" w 1973 roku z Ajaksu Amsterdam, a w czwartek zmarł właśnie w Barcelonie w wieku 68 lat po kilkumiesięcznej walce z nowotworem płuc.

Reklama

"Kiedy tu przybył 43 lata temu, przychodziłem na wszystkie mecze, żeby uczestniczyć w rozrywce, którą on dostarczał" - mówił Gilabert Cortina.

"Byliśmy zespołem przegranych, od 14 lat nie potrafiliśmy wygrać w lidze, a on wszystko zmienił. Można było pomyśleć, że piłka nożna stała się zupełnie innym sportem" - dodał emerytowany drukarz ze łzami w oczach.

Debiut Cruyffa "był jak objawienie" - stwierdził Fidel Diaz Fernandez, emerytowany taksówkarz.

"Wtedy wciąż rządziła dyktatura Franco i mężczyzna nie mógł nosić długich włosów, żeby nie wzięto go za transwestytę, a Cruyff miał taką fryzurę" - dodał.

"On zawsze coś wymyślał" - mówił Franck Charles, emerytowany kompozytor, który szczególnie wspomina jego czas, gdy był trenerem Barcelony w latach 1988-96. "Pamiętam cudowne zdanie, jakie powiedział piłkarzom, zanim weszli na boisko: "chłopaki, bawcie się"! I oni się bawili. Dzisiaj najbardziej przypomina go Messi. Cruyff powiedział, że nie trzeba wiele biegać, żeby kontrolować mecz i Messi nie biega za dużo" - stwierdził Charles.

Kiedy Cruyff przybył do Barcelony ta zajmowała przedostatnie miejsce w tabeli. Potem jednak drużyna wygrała 17 meczów z rzędu i została mistrzem Hiszpanii, pierwszy raz od 14 lat.

Współpraca na linii Cruyff - Barcelona jeszcze lepiej układała się, gdy Holender został trenerem pierwszego zespołu. W ciągu ośmiu lat wywalczył z nim cztery tytuły mistrzowskie z rzędu, a 1992 roku zdobył pierwszy dla klubu Puchar Europy.

"On był Holendrem bardziej katalońskim niż większość Katalończyków" - przyznał Franck Charles, zauważając, że swojemu synowi nadał imię Jordi (patrona Katalonii), które za czasów dyktatury było zakazane przez hiszpańską administrację.

"Podczas dyktatury Franco, Cruyff był pierwszym, który nosił opaskę kapitana w kolorach Katalonii. Nie wiem, czy on był czy nie za niepodległością Katalonii, ale na pewno był za referendum, w którym Katalończycy zadecydowaliby o swojej przyszłości" - dodał Gilabert Cortina.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Johan Cruyff
Najlepsze tematy