Dziennik Barcy i Realu

Od Messiego do Mascherano, czyli piłkarze Barcelony o najwyższych klauzulach odstępnego

Miliard i 600 milionów euro musiałby zapłacić potencjalny nabywca, który chciałby pozyskać dziesięciu piłkarzy FC Barcelona o najwyższych klauzulach odstępnego.

Najwięcej oczywiście trzeba by wydać za Lionela Messiego. Wykupienie Argentyńczyka z Barcelony kosztowałoby 250 milionów euro. Trudno jednak wyobrazić sobie sytuację, kiedy 26-letni napastnik, który już połowę swojego życia spędził w Barcelonie, opuszcza stolicę Katalonii nawet, jakby znalazł się chętny, aby tyle zapłacić.

Reklama

Mniej o 50 milionów euro od Messiego kosztowałoby wykupienie z "Dumy Katalonii" Andresa Iniesty, Gerarda Pique i Francesca Fabregasa. Cała trójka to wychowankowie klubu z Camp Nou, ale ich historia potoczyła się inaczej. 29-letni Iniesta przez całą karierę występował w Barcelonie, z którą do tej pory wywalczył 19 trofeów. Z kolei zarówno Pique, jak i Fabregas najpierw musieli odejść z klubu, a dopiero potem wracali do korzeni.

Pique ponownie na Camp Nou zawitał w 2008 roku przechodząc z Manchesteru United i od tamtego czasu jest podstawowym stoperem hiszpańskiego zespołu. Trzy lata później do Barcelony wrócił Fabregas. Pomocnik odchodził do Arsenalu Londyn, jak był nastolatkiem. Jego transfer kosztował działaczy Barcelony 35 milionów funtów, a dla samego zawodnika był spełnieniem dziecięcych marzeń.

Tańsi o kolejne 50 milionów euro są Neymar, Sergio Busquets i Pedro Rodriguez. Brazylijczyk przyszedł do "Dumy Katalonii" w lecie minionego roku, ale jego transfer ciągnie się za klubem do dzisiaj. 23 stycznia w związku z nieprawidłowościami przy tej transakcji do dymisji podał się prezes Sandro Rosell, a dzień później klub przyznał, że zapłacił za Neymara o 30 milionów euro więcej niż pierwotnie podawał.

Busquets to kolejny piłkarz, który przeszedł cały proces szkolenia w Barcelonie. Do pierwszego zespołu został włączony przez Josepa Guardiolę i od sezonu 2008/09 praktycznie nie ma kontrkandydata do gry na pozycji defensywnego pomocnika. Z jego powodu "Dumę Katalonii" opuścił Yaya Toure, a Javier Mascherano, który przychodził jako gracz środka pola, został przesunięty do obrony.

Pedro do ekipy z Camp Nou dołączył w wieku 17 lat, a w pierwszej drużynie zadebiutował w styczniu 2008 roku. Podstawowym graczem stał się od sezonu 2009/10.

"Tylko" 100 milionów euro kosztowaliby natomiast Dani Alves, Alexis Sanchez i Mascherano. Najdłużej z tej trójki barw Barcelony broni Brazylijczyk. Na Camp Nou trafił już w 2006 roku i od tego czasu jest podstawowym prawym obrońcą zespołu.

Chilijczyk przyszedł do Katalonii w 2011 roku, ale teraz przeżywa swój najlepszy okres w klubie. W 17 meczach Primera Division strzelił już 12 goli, czyli tyle samo, ile w lidze przez cały premierowy sezon w klubie.

Argentyńczyk do Barcelony trafił rok wcześniej. Jak już wspominałem, grał wtedy w pomocy, ale został przekwalifikowany na środkowego obrońcę i biorąc po uwagę wiek, a także liczbę kontuzji Carlesa Puyola, stał się podstawowym zawodnikiem tej formacji.

Zobacz terminarz i tabelę Primera Division

Najlepsze tematy