Wochy - Hiszpania 2-0. Del Bosque: Nie skończyła się nasza era. Nie wiem, czy odchodzę

- Ta porażka oznacza tylko tyle, że byliśmy dzisiaj słabsi od Włochów, ale nie oznacza końca naszej ery. Hiszpania będzie nadal wielka w piłce nożnej - zapewnił po porażce 0-2 z Włochami selekcjoner Hiszpanów Vicente del Bosque.

Dziennikarze atakowali go, oczekiwali podania się do dymisji.

Reklama

- Moja przyszłość będzie znana po rozmowie z prezesem federacji, który obsadził mnie na tym stanowisku - nie tracił cierpliwości doświadczony selekcjoner. - Spotkamy się, porozmawiamy i ustalimy, co będzie najlepsze dla naszego futbolu.

Jeden z dziennikarzy wypalił: "Nie powinien pan złożyć rezygnacji od razu, bez czekania na spotkanie z szefem?"

- Nie, bo nie stało się nic wielkiego.  Przegraliśmy jeden mecz z Włochami, którzy byli od nas dzisiaj lepsi. W pierwszej połowie nie radziliśmy sobie z atakiem, ale po przerwie skorygowaliśmy to, zaczęliśmy podejmować ryzyko i to wystarczyło do stwarzania sytuacji. Ale, niestety, nie wystarczyło do wyrównania. Bywa - mówił filozoficzne del Bosque.

Nie zgodził się, że to koniec ery dominacji Hiszpanii.

- Nic podobnego, to tylko wypadek przy pracy, który nie zmienia faktów: mamy wspaniały system szkolenia, świetne akademie i znakomitą młodzież. Na bazie tego Hiszpania będzie wygrywała jeszcze przez lata - zapewnia del Bosque.

Ze Stade France Michał Białoński, Piotr Jawor

Partnerem relacji jest Murapol, ogólnopolski deweloper mieszkaniowy
Najlepsze tematy