Mistrzostwa Europy siatkarzy 2017 w Polsce

Bartłomiej Lemański - sylwetka

Bartłomiej Lemański, chociaż jest drugim najmłodszym wybrańcem Ferdinando De Giorgiego, już góruje nad pozostałymi kadrowiczami. 21-latek z Asseco Resovii Rzeszów jest najwyższym siatkarzem w reprezentacji. Mierzy 217 cm.

Ewenement na skalę światową

Jeśli wierzyć wszelkim dostępnym danom, Bartłomiej Lemański to jeden z pięciu najwyższych siatkarzy na świecie i najwyższy reprezentant Polski w historii. Wzrost odziedziczył po rodzicach - mama ma ponad 180 cm, a tata mierzy ponad 190 cm.

Reklama

To właśnie mamie zawdzięcza fakt, że dzisiaj walczy o najwyższe laury reprezentacją Polski. - Zaciągnęła mnie na siłę. Chciała, żebym zaczął trenować. Zaprowadziła mnie, powiedziała, żebym spróbował przez tydzień, jak mi się nie spodoba, zrezygnuje - mówił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Miał 10 lat, kiedy trafił do Metra Warszawa. Był wyższy od innych, ale nie było widać, że wyrośnie na "giganta". Dopiero w gimnazjum zyskał kolejne centymetry, ale jak sam podkreśla nie przeszkadzało mu to, bo był już w klasie o siatkarskim profilu i nie wyróżniał się aż tak bardzo na tle rówieśników.

Rozmiar buta? 50

Błyskawicznie odniósł sukces. Nie mógł jeszcze kupić w sklepie piwa, kiedy na jego szyi pojawił się pierwszy medal. W 2013 roku zdobył srebrny medal mistrzostw Europy kadetów oraz srebro Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży. W tym samym roku, również jako kadet, zajął trzecie miejsce na mistrzostwach świata.

Życie olbrzyma ma jednak także wady. - Garnitur na studniówkę był szyty na miarę. Wiadomo, idąc na zakupy do galerii handlowej, nie wszystko znajdę od razu, ale i tu też coś się trafi. Gdy ma się rozmiar buta 50, to wybór butów jest zawężony - opowiadał we wspomnianej wcześniej rozmowie.

Jako 18-latek zadebiutował w PlusLidze - w barwach AZS-u Politechniki Warszawa pod okiem Jakuba Bednaruka, który słynie ze świetnej pracy z młodzieżą. Premierowy sezon zakończył jednak kontuzją, która kosztowała go kilka miesięcy przerwy. Wrócił silniejszy i trafił na usta wszystkich. Był w czołówce blokujących siatkarskiej ekstraklasy, kiedy upomniała się o niego Asseco Resovia Rzeszów.

Wybraniec De Giorgiego

Podkarpacki klub pozyskał "wieżowca" jeszcze zanim ten rozegrał pierwsze spotkanie w PlusLidze, ale natychmiast wypożyczył go warszawskiej Politechniki. W Rzeszowie miał okazję występować u boku doświadczonych siatkarzy - Marcina Możdżonka i Piotra Nowakowskiego. Z miejsca wskoczył do składu, ale Asseco Resovia nie mogła zaliczyć rozgrywek do udanych. Czwarte miejsce Lemańskiemu osłodziło powołanie do reprezentacji.

W maju zadebiutował w kadrze w pierwszym spotkaniu pod wodzą Ferdinando De Giorgiego. Trzy miesiące później otrzymał nagrodę dla najlepszego środkowego Memoriału Huberta Wagnera i znalazł się w gronie powołanych na mistrzostwa Europy w Polsce.

Kamil Kania

Najlepsze tematy