MŚ Rosja 2018

Polska - Urugwaj. Tabarez: Uwielbiam Fryderyka Chopina

Kocha Chopina, ceni Polaków, a przed laty był nawet... nauczycielem osiedlających się w Urugwaju Polonusów. Na przeważnie nudnych jak flaki z olejem konferencjach prasowych, trener naszych jutrzejszych rywali Oscar Tabarez dał się poznać jako pełna pasji osoba.

Kliknij TUTAJ, aby przejść do relacji na żywo z meczu: Polska - Urugwaj!

Reklama

Kliknij TUTAJ, aby przejść do relacji na żywo na urządzenia mobilne!

O spotkaniu z Polską

- Bardzo cieszymy się, że mamy okazję zagrać z Polską. Warto wspomnieć, że w ostatnich latach zrobiliście ogromny postęp, pokazuje to ranking FIFA i wasz świetny start w eliminacjach świata. Polska to dla nas ważny rywal i w jutrzejszym meczu poszukamy istotnych dla nas wniosków. W ostatnich spotkaniach próbowaliśmy wielu różnych graczy. Teraz w kadrze mamy jednego absolutnego debiutanta i kilku zawodników, którzy byli już z nami na poprzednich zgrupowaniach, ale jeszcze nie wystąpiło w oficjalnym meczu. 

- Nie mam gotowego planu na mecz. Spotkanie z Polską i później z Austrią traktuję bardzo poważnie. Będę uważnie przyglądał się poczynaniom moich zawodników. W Warszawie chcemy wygrać, ale celem nadrzędnym są oczywiście mistrzostwa świata. Skład jeszcze nie jest ustalony, decyzje podejmiemy po treningu.

O nieobecności Luisa Suareza

- Suarez już teraz jest w dobrej formie, gra w lidze hiszpańskiej. Każdemu może zdarzyć się gorsza passa, jemu także. W reprezentacji mamy świetne relacje, również z lekarzami Barcelony, regularnie się kontaktujemy, być może także dzięki temu mógł wcześniej wrócić do gry. Najbliższe dwa tygodnie to dla niego czas, aby dojść do siebie i wrócić do formy, a potem powrócić w świetnym stylu. Musi popracować nad fizyczną dyspozycją, w marcu na pewno będzie w naszym składzie, teraz o nim nie myślę, koncentruję się na spotkaniu z Polakami.

O sile Polaków i nieobecności Lewandowskiego

- Największą siłą jest duch drużyny, stanowicie kolektyw, świetnie dogadujecie się na boisku. Kolejny atut to znakomici pomocnicy, potrafiący grać i w defensywie i w ofensywie. Robert Lewandowski byłby w tym przypadku "truskawką na torcie". Pamiętam, że przed pięcioma laty wygraliśmy z Polską 3-1 i mówiłem, że nie ma co świętować wygranej, bo to średniak.

- Lewandowski przez ten czas zrobił ogromny progres, to jeden z najlepszych piłkarzy świata. Żałuję, że go jutro zabraknie. Ale najlepsi zawodnicy rozgrywają tyle spotkań, że muszą bardzo uważać na siebie, aby być w jak najlepszej formie na mundial. Też mamy problemy z kontuzjami i zastanawiamy się, czy wystawić poszczególnych zawodników. Byłoby bardzo źle, gdyby przytrafiły się kontuzje. Ostatnio odpadło nam dwóch zawodników Martin Caceres i Sebastian Coates. Mundial w RPA nauczył nas tego, żeby liczyć się w walce o medale, trzeba przyjechać na niego wypoczętym.

O poprzednim spotkaniu z Polakami

- Nie pamiętam zbyt wiele. Proszę mieć na uwadze, że prowadziłem już 175 spotkań reprezentacji Urugwaju. W pamięci zostało mi, że wrażenie zrobił na mnie Lewandowski, jak pokazały kolejne lata, nie pomyliłem się.

O szóstym miejscu Polaków w rankingu FIFA

- Robi to na nas wrażenie, ale powiedzmy sobie wprost - ranking FIFA nie jest do końca miarodajny. Jako Urugwaj w 2002 roku byliśmy na drugim miejscu, teraz nawet nie wiem, które zajmujemy. Chyba szesnaste. Ale pozycja Polski mówi, że gramy z wami w dobrym momencie.

O skojarzeniach z naszym krajem

- Zanim zostałem trenerem, pracowałem jako nauczyciel w jednej ze szkół podstawowych w dzielnicy Montevideo, która kiedyś zwała się Villa Cosmopolis. Jest tam również ulica Polonia - czyli Polska. Mieszka tam do dziś wielu Polonusów, Brało się to z tego, że mieszkało tam mnóstwo obcokrajowców. Warto wspomnieć, że tam również w XIX i XX wieku mieliśmy bardzo dużą imigrację z praktycznie całego świata. Również z Polski. Poznałem wielu ludzi z różnych zakątków świata, a jako nauczyciel uczyłem wielu Polaków.

- Jako kibic śledziłem dużo spotkań. Nie pamiętam żadnego nazwiska, z mojej perspektywy są one nie do wymówienia, wydaje się, że nie ma tam samogłosek. Do tego jako pasjonat muzyki klasycznej, uwielbiam Fryderyka Chopina.

- Jako Urugwaj byliśmy najlepsi na początku XX wieku. Teraz Polska ma świetny potencjał i to ona jest na krzywej wznoszącej. U nas futbolem interesuje się każdy. Podejrzewam, że w Polsce jest podobnie.

Notował Krzysztof Oliwa

Najlepsze tematy