Pjongczang 2018

Pjongczang 2018. Petterowi Northugowi uciekają igrzyska. Znów jest chory

Dwóch gwiazd norweskich sportów zimowych może zabraknąć na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. Duży problem z wywalczeniem miejsca w kadrze biathlonistów ma utytułowany Ole Einar Bjoerndalen, jeszcze gorzej wygląda sytuacja Pettera Northuga, który nie dość, że nie startuje w zawodach, to jeszcze od lat skonfliktowany jest z norweską federacją biegów narciarskich.

43-letni Bjoerndalen zajął w środę w biathlonowym Pucharze Świata w Ruhpolding dopiero 42. lokatę i został sklasyfikowany niżej od wszystkich startujących tego dnia rodaków. Część ekspertów broni jednak "króla biathlonu" i przekonuje, że formę biegową przygotuje dopiero na luty, dlatego jego starty trzeba oceniać nieco inaczej. Spotkać można również opinie, że choćby za całokształt osiągnięć Bjoerndalenowi, który w igrzyskach olimpijskich startował już sześć razy, należy się większy kredyt zaufania.

Reklama

W odmiennej sytuacji znajduje się Petter Northug. Biegacz na swoim koncie ma ponad tuzin złotych medali mistrzostw świata i jeszcze więcej uszczypliwych wypowiedzi pod adresem norweskiej federacji czy szwedzkich biegaczy. 31-latek przekonywał latem, że jest w dobrej formie i zależy mu na starcie w Pjongczang, ale nie ilustrują tych deklaracji wyniki.

Tuż przed inaugurację Pucharu Świata w Rucce chorował i nie pojawił się na rozgrywanych w Norwegii zawodach, które stanowiły przepustkę do wyjazdu do Finlandii. Do Ruki nie pojechał, podobnie jak na większość innych zawodów. Na przeszkodzie stawało wówczas zdrowie, bądź decyzja federacji.

Do tej pory w zawodach Pucharu Świata Northug startował tylko raz, ale wypadł słabo (32. miejsce) podczas sprintu techniką klasyczną w Lillehammer. Teraz najprawdopodobniej zabraknie go na PŚ w Dreźnie.

- Szanse na wyjazd Pettera na igrzyska olimpijskie nie są duże, ale jak go znam, spróbuje jeszcze powalczyć o miejsce w kadrze. Nie jest łatwo trenować, gdy zmagasz się z przeziębieniem i nie jesteś w stanie pokazać pełni swoich możliwości. Petter zdaje sobie sprawę, że nie będzie miał wielu okazji do startów, dlatego spróbuje jeszcze pokazać się w sobotę w Dreźnie, choć szanse na występ z powodu przeziębienia znów są niewielkie – stwierdził trener Northuga Stig Rune Kveen.

Ostatnią szansą tego niepokornego biegacza będą zawody w Planicy, które odbędą się na trzy tygodnie przed igrzyskami olimpijskimi. – To, że zachorował właśnie teraz, jest najbardziej pechową rzeczą, jaka mogła się mu przydarzyć. Jego brak to duża strata dla światowych biegów - mówi była mistrzyni olimpijska, a obecnie ekspert Eurosportu Vibeke Skofterud.

Do igrzysk olimpijskich w Soczi Northug również przygotowywał się indywidualnie, ale w przeciwieństwie do Marit Bjoergen, wypadł na tej imprezie przeciętnie, dwukrotnie zajmując miejsce tuż za podium. W przeszłości karany był za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, zastanawiał się także nad zakończeniem sportowej kariery.

aw

Dowiedz się więcej na temat: Petter Northug | Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang
Najlepsze tematy