Armenia-Polska 1-6. Grosicki: Ruszyłem na pełnym gazie

Kamil Grosicki w meczu z Armenią (6-1) strzelił gola i popisał się dwoma asystami. Pomocnik nie krył zadowolenia ze swojej postawy w tym spotkaniu.

El. MŚ: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

- Ruszyłem na pełnym gazie. Wiedziałem, że Robert zabierze zawodnika na długi słupek, zostałem z tyłu i udało się strzelić gola - opisywał bramkową sytuację "Grosik" i dodawał:

- Cieszę się, że w tak ważnym momencie dla reprezentacji zdobyłem bramkę, a później ładnie dograłem do "Lewego".

Polacy pewnie wygrali z Armenią 6-1, ale rywalom pod koniec pierwszej połowy udało się wpisać na listę strzelców.

- Ostanie 10 minut pierwszej polowy było bardzo nerwowe. Straciliśmy koncentrację i dlatego rywale mieli gdzieś tam nad nami kontrolę. W drugiej połowie zagraliśmy jednak swoje i skończyło się dobrze - przyznał Grosicki.

Polacy już w czwartek mogą awansować na mundial, jeżeli w meczu Czarnogóra - Dania padnie remis. W przeciwnym razie, liczyć się będzie wynik niedzielnego spotkania "Biało-Czerwonych" z Czarnogórcami.

- Ciekawe, co wydarzy się w meczu z Danii z Czarnogórą, ale my myślimy o spotkaniu z Czarnogórcami. Jesteśmy już bardzo blisko awansu. Chcemy pokazać dobre widowisko w Warszawie. Na Narodowym jesteśmy niepokonani, to nasz dom, mamy za sobą świetnych kibiców. Co ma być, to będzie. W niedzielę zrobimy wszystko, żeby kibice byli z nas dumni i żebyśmy pojechali na mistrzostwa - skwitował "Grosik".

Mecz Polski z Czarnogórą w niedzielę o godz. 18.

AK

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Grosicki | mecz armenia polska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje