Kadra odleci do Zjednoczonych Emiratów Arabskich bez Furmana

Dominik Furman nie zagra w towarzyskich meczach z Norwegią i Mołdawią, które odbędą się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zawodnik zamiast na rozpoczynające się dziś zgrupowanie reprezentacji Polski poleciał do Tuluzy, aby sfinalizować swój transfer z Legii Warszawa.

Adam Nawałka zdecydował, że żaden piłkarz nie zostanie powołany w jego miejsce. Ostatnią zmianą w drużynie jest powołanie Igora Lewczuka, który zastąpił kontuzjowanego Adama Marciniaka.

Reklama

Dziś po południu rozpoczęła się zbiórka piłkarzy, ale na zaplanowanym o godz. 14.40 obiedzie był tylko selekcjoner ze sztabem. Jest w nim Marcin Dorna. Selekcjoner kadry U-21 leci z drużyną na specjalne zaproszenie Nawałki. Piłkarze mają zjawić się w hotelu dopiero późnym popołudniem. Składająca się tylko z zawodników występujących w polskich klubach kadra jutro wczesnym rankiem wyleci do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Ten wyjazd tak naprawdę nie pasuje nikomu. Z punktu widzenia szkoleniowego korzyść z niego będzie niewielka. Nawałka nie dość, że może zabrać tylko ligowców, to jeszcze dostaje ich tuż po zakończeniu kilkutygodniowych urlopów. PZPN musi jednak wystawić drużynę w meczach z Norwegią i Mołdawią, bo tego wymaga wynegocjowana jeszcze przez Grzegorza Latę umowa ze Sportfive. Niewykluczone, że to już ostatni taki wyjazd, bo w PZPN zapowiadają zmianę zapisu tego kontraktu.

"Biało-czerwoni" w sobotę o 15 zagrają z Norwegią, a w poniedziałek o 17.15 z Mołdawią. Transmisje w TVP 1 i Polsacie Sport.

Krzysztof Oliwa

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Adam Nawałka | Dominik Furman

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje