Łukasz Szukała: Mecz z Czarnogórą to dla nas finał

"Mecz z Czarnogórą traktujemy jakby to był dla nas finał" - uważa piłkarz reprezentacji Polski Łukasz Szukała. Debiutował w niedawnym spotkaniu towarzyskim z Danią (3-2), a w piątek ma szansę zagrać od pierwszej minuty w eliminacjach mistrzostw świata.

"Nie wiem, jak potoczy się rywalizacja na Stadionie Narodowym w Warszawie, czy będziemy prowadzić, czy "gonić" wynik, ale jeśli skończy się tak, jak z Danią, czyli zwycięstwem 3-2, będę zadowolony. Ten mecz to dla nas jak finał. Tylko w takich kategoriach trzeba go rozpatrywać" - powiedział Szukała na konferencji prasowej w hotelu Sielanka nad Pilicą, który jest bazą "Biało-czerwonych" podczas krótkiego zgrupowania przed spotkaniami z Czarnogórą (6 września) i San Marino (10 września).

Reklama

29-letni Szukała debiutował w sierpniowej potyczce w Gdańsku. Prawdopodobnie przeciwko bałkańskiemu zespołowi zawodnik Steauy Bukareszt znów stworzy duet stoperów z Kamilem Glikiem (Torino). Tak są ustawiani podczas treningów w mazowieckim ośrodku, w którym podczas ubiegłorocznego Euro przebywali Chorwaci.

"Nie wiem, czy zagram, o tym zadecyduje trener. W piątek dowiemy się, kto wystąpi od pierwszej minuty. Wszyscy jesteśmy profesjonalistami, którzy są bardzo dobrze przygotowani. Wiemy o co walczymy i wiemy, że interesuje nas sześć punktów w najbliższych dniach. Musimy wszystko zainwestować w to, aby zwyciężyć. Jestem pewny, że każdy, kto pojawi się na boisku da z siebie nawet nie 100, a 120 procent" - stwierdził piłkarz, który od trzech lat występuje w lidze rumuńskiej; wcześniej grał w Niemczech i Francji.

Szukała podkreślił, że nie obawia się największych gwiazd Czarnogóry. "Przyjeżdża do nas bardzo dobra drużyna, w składzie nie tylko z Vucinicem i Joveticem, ale też innymi klasowymi zawodnikami. My wiemy, jak oni grają, jak z nimi trzeba walczyć. Na pewno agresji nikomu nie zabraknie, ale nad wszystkim będzie czuwał sędzia. Jestem pozytywnie nastawiony. Publiczność będzie za nami. Fantastyczna atmosfera była już w Gdańsku, a teraz będzie jeszcze więcej kibiców" - dodał.

Mierzący 195 cm obrońca twierdzi, że szybko minął u niego stres związany z debiutem w narodowej reprezentacji.

"To co minęło, to już za nami. Liczy się co będzie w przyszłości. Wiem, że obojętnie kto zagra w naszej drużynie, wzniesie się na wyżyny możliwości. Koniecznie musimy wygrać. Koncentrujemy się tylko na piątku. Zupełnie teraz nie myślę o tym, że ze Steauą wyeliminowałem Legię i to mój zespół wystąpi w Lidze Mistrzów. Dobrze, że zgrupowanie reprezentacji jest dłuższe, prawie tygodniowe. Jest trochę czasu na zgranie się, poznanie" - uważa Szukała.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Czarnogóra!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama