Mecz Polska - Rumunia. Nawałka o zakazie Napoli dla Milika i Zielińskiego

- Takie jest prawo klubów. Ja tę decyzję szanuję - skomentował selekcjoner Adam Nawałka brak zgody Napoli na wyjazd Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego na ME U-21 w Polsce. Obaj piłkarze są do dyspozycji Nawałki przed czerwcowym meczem eliminacji MŚ z Rumunią. Trener odniósł się też do historycznego awansu Orłów w rankingu FIFA.

10 czerwca o 20.45 na PGE Narodowym Polska zagra z Rumunią w eliminacjach MŚ. Od środy trwa zgrupowanie reprezentacji, choć jeszcze nie w pełnym składzie. Kilku piłkarzy, m.in. Robert Lewandowski, rozpocznie treningi z kadrą od poniedziałku.

Reklama

- Przygotowania podzieliliśmy na dwa etapy. Drugie, już to główne zgrupowanie, rozpoczniemy wszyscy od poniedziałku i będziemy szlifować formę - powiedział Nawałka.

- Chcemy się optymalnie przygotować, stąd indywidualizacja treningów. Nie wszyscy grali w klubach, nie wszyscy są w rytmie meczowym. Po kontuzjach Kuba Błaszczykowski i Krzysztof Mączyński zaczynają już treningi z drużyną - poinformował selekcjoner.

Nawałka pytany był o powołania zawodników z Ekstraklasy, choćby Rafała Wolskiego z Lechii Gdańsk, który wraca do kadry po blisko trzech latach.

- Prowadzimy wnikliwy monitoring wszystkich zawodników, którzy kandydują do reprezentacji. 77 zawodników jest na naszej liście rankingowej, stąd nasze wizyty na stadionach polskich i zagranicznych klubów - odpowiedział szkoleniowiec.

"Biało-czerwoni" pod wodzą Nawałki pną się w górę rankingu FIFA i są już na 10. miejscu, na którym znaleźli się właśnie dzisiaj.

- Miejsce w rankingu FIFA bardzo cieszy. To jest o tyle ważne, że przy losowaniach możemy być drużyną wyżej rozstawioną. W trakcie meczu nie myślimy o tym. Najważniejszy jest najbliższy mecz i tylko to się liczy. Ranking jest ważny, ale nie kluczowy - powiedział Nawałka.

Trener odniósł się też do braku zgody Napoli na wyjazd Milika i Zielińskiego na czerwcowe MME w naszym kraju. - Takie prawo klubów. Ja tę decyzję szanuję. Milik i Zieliński są do naszej dyspozycji i tylko na tym się skupiamy - podkreślił.

Pomysł gry tych piłkarzy na MME ostro krytykował m.in. Robert Lewandowski.

- Robert jest zawodnikiem doświadczonym i trzeba się liczyć z jego zdaniem. Zawodnicy byli również wcześniej odpowiednio przepytywani przez trenerów. To były wspólne decyzje, ale ostatecznie to klub decyduje, czy zawodnik będzie mógł grac na mistrzostwach. Wiem, że zawodnicy chcieli zagrać na tych mistrzostwach, ale niektóre decyzje nie są w ich gestii - powiedział Nawałka.

Szkoleniowiec pytany był też o to, czy wie już, kto zastąpi pauzującego za kartki Kamila Glika w spotkaniu z Rumunią. - Mamy kilka wariantów, jeśli chodzi o ustawienie personalne i taktyczne. W trakcie zgrupowania będziemy decydować, kto wystąpi w meczu - powiedział Nawałka.

Czy szkoleniowiec widzi problem w długiej przerwie piłkarzy po sezonie, a przed meczem z Rumunią? - Po prostu tak jest i nie zastanawiamy się nad tym, na co nie mamy wpływu. W eliminacjach ME w meczu z Gruzją była taka sama sytuacja. Nie było łatwo, ale wygraliśmy 4-0 - przypomniał szkoleniowiec.

Jak Nawałka podchodzi do meczów towarzyskich? Ostatnio Polska gra ich bardzo mało.

- Mecze towarzyskie uważam za bardzo ważne, ale ważny jest termin. Nie można sobie grać tylko po to, żeby zagrać sobie spotkanie. Mamy konkretny plan na najbliższy okres, jak i plany długofalowe. W marcu nie było konkretnego przeciwnika w tym dniu, w którym my chcieliśmy grać, więc zrezygnowaliśmy. Teraz mamy młodzieżowe ME, stąd zrezygnowaliśmy z meczu towarzyskiego w czerwcu - powiedział.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji MŚ!

WS

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | reprezentacja Polski | eliminacje MŚ 2018

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje