Mecz Szkocja - Polska. Pogratuluj Orłom walki do końca!

To nie był mecz, to był thriller! Po bramce w ostatniej akcji meczu, Polacy zremisowali ze Szkotami 2-2 i uratowali remis w Glasgow. Teraz także Ty możesz pogratulować Orłom heroicznej walki w Glasgow i dołączyć do akcji #jeśliawansujemy!

Cała Polska widziała, a chyba nikt nie wierzy w to, co stało się dzisiaj w Glasgow! Polacy błyskawicznie wyszli na prowadzenie, potem dostali jednak dwa ciosy od reprezentacji Szkocji. W końcówce nasi prawie całkowicie opadli z sił, ale w ostatniej akcji meczu - po ogromnym zamieszaniu w polu karnym rywali - do piłki dopadł Robert Lewandowski i ostatkiem sił wepchnął ją do siatki!

Reklama

To była niezwykła walka, prawdziwy pokaz hartu ducha i wiary do końca w wykonaniu polskiej reprezentacji. To twardziele, gladiatorzy i nasi bohaterowie. Już teraz możemy to napisać - chłopaki, gratulujemy!

Także Wy możecie pogratulować Orłom niezwykłego spotkania w Glasgow! Już teraz wyślijcie piłkarzom kadry Nawałki swoje gratulacje!

Możecie to zrobić poprzez dodanie komentarza pod tekstem lub wysyłając nam maila na adres:

sport-konkurs@firma.interia.pl


Wasze gratulacje trafią do reprezentantów Polski tuż po powrocie naszych piłkarzy do kraju. 


Dołączcie do naszej akcji #JeśliAwansujemy tak jak tysiące kibiców!

Przeżyjmy to jeszcze raz!

Spotkanie w Glasgow rozpoczęło się idealnie dla reprezentacji Polski. Już w 3. minucie Robert Lewandowski otrzymał fenomenalne podanie z głębi pola od Arkadiusza Milika, ruszył w stronę bramki rywali i pięknym uderzeniem w krótki róg pokonał bramkarza Szkotów.

Ten gol to był dla Polaków podmuch wiatru w żagle. Nasi piłkarze w kolejnych minutach wielokrotnie zagrażali bramce gospodarzy, a najbliżej podwyższenia wyniku był Jakub Błaszczykowski, który po składnej akcji uderzył tuż obok słupka bramki.

W końcówce pierwszej połowy rywale, którzy przez długie minuty byli bezradni - doprowadzili do wyrównania. James Forrest zagrał płasko przed pole karne do Matta Ritchiego, a ten przepięknym uderzeniem pokonał Łukasza Fabiańskiego.

Drugą połowę dobrze rozpoczęli Polacy,  a po uderzeniu Milika z najwyższym trudem interweniował Marshall. Potem było jednak znacznie gorzej...

W 62. minucie Kamil Grosicki stracił piłkę na połowie Polaków, a Szkoci ruszyli z błyskawicznym atakiem. Futbolówka wpadła pod nogi Stevena Fletchera. Ten bez namysłu uderzył w długi róg, a Fabiański po raz drugi w tym meczu był bezradny.

Grosicki odkupił swoje winy w ostatniej akcji meczu. Skrzydłowy reprezentacji Polski wstrzelił piłkę w pole karne z rzutu wolnego, a tam po ogromnym zamieszaniu piłka odbiła się od słupka bramki Szkotów, a po chwili dopadł do niej Robert Lewandowski i ostatkiem sił wepchnął ją do siatki!

Dołącz do akcji "Jeśli Awansujemy" już teraz!

Przed superważnymi meczami "Biało-czerwonych" w eliminacjach Euro 2016 zachęcamy Was do przyłączenia się do wspólnej akcji Interii i RMF FM pod hasłem: #JeśliAwansujemy!

By okazać naszym piłkarzom swoje wsparcie, złóżcie deklarację, co bylibyście gotowi zrobić,#JeśliAwansujemy! Pamiętajcie, że jeśli się uda - trzeba będzie te deklaracje zrealizować!

Bawimy się we wszystkich mediach społecznościowych, przede wszystkim na Facebooku i Twitterze. Pamiętajcie o hasztagu #JeśliAwansujemy.

Czekamy także na Wasze maile z pomysłami w sprawie #JeśliAwansujemy. Piszcie na adres: sport-konkurs@firma.interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Robert Lewandowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje