Polska - Finlandia 5-0. Nawałka: Zrobiliśmy ogromny postęp

- Bardzo mnie cieszy gra zespołowa drużyny. Wszystko funkcjonuje coraz lepiej. Wnioski po obu meczach? To wygląda naprawdę obiecująco - powiedział po spotkaniu z Finami, selekcjoner Adam Nawałka.

Polska w świetnym stylu pokonała Finlandię 5-0. Selekcjoner nie zgadza się jednak z opinią, że było to łatwe spotkanie dla Polaków. - To na pewno nie był spacerek. Zawodnicy włożyli bardzo dużo pracy w to spotkanie. Przejęliśmy inicjatywę, zdominowaliśmy przeciwnika, a to kosztowało sporo trudu - mówił Nawałka.

Selekcjoner chwali swoich piłkarzy za to, że nie odpuścili Finom przy pewnym prowadzeniu po pierwszej połowie, tylko chcieli strzelać kolejne gole. - Zachowaliśmy koncentrację przez całe spotkanie. To bardzo dobry sygnał przed Euro 2016. Na naszą postawę patrzę z optymizmem, ale bez euforii.

Mecz z Finlandią był okazją do gry dla piłkarzy, którzy do tej pory rzadko występowali w kadrze. Świetnie zaprezentował się Paweł Wszołek, przebłyski dobrej gry miał też Filip Starzyńska. Nawałka nie chce jednak deklarować, czy zabierze ich na Euro.

- Jestem zbudowany postawą zawodników. Widać, że w drużynie jest rywalizacja, piłkarzom zależy na tym, aby pojechać do Francji - uważa trener drużyny narodowej.

Najbardziej Nawałkę cieszy progres całego zespołu, jaki dokonał się w ostatnich dwunastu miesiącach. - Cały czas idziemy do przodu jeśli chodzi o organizację gry. Z dużą dozą optymizmu trzeba podejść do progresu, który zrobiliśmy. Widać postęp jeśli chodzi o ostatnie dwanaście miesięcy. Jest bardzo dużo różnica na plus, jeśli popatrzy się na spotkanie z Irlandią sprzed roku i dwie ostatnie gry.

Reklama

- Pierwsze 45 minut w naszym wykonaniu było koszmarne. Nie możemy tak grać w piłkę - powiedział po meczu załamany trener Finów Hans Backe.

Przed spotkaniem szkoleniowiec naszych rywali mówił, że to spotkanie da odpowiedź, w którym miejscu znajduje się fińska kadra. Patrząc po sposobie gry Finów, czeka ich jeszcze mnóstwo pracy. - Graliśmy koszmarnie w obronie. Pierwsze dwie bramki straciliśmy po dośrodkowaniach. Tak nie może być - narzekał Backe.

Szkoleniowiec Finów był pod dużym wrażeniem gry naszej drużyny. - Wiedzieliśmy, że Polacy są bardzo silni zwłaszcza w meczach u siebie. Na boisku są bardzo pewni siebie, a do tego cały czas robią postępy. A do tego trener Nawałka ma w kim wybierać. W drużynie pojawiają się nowi piłkarze i świetnie sobie radzą - dodał szkoleniowiec.

Jego zdaniem Polacy na Euro mogą osiągnąć dobry wynik. - Nie chcę wyrokować, ale ta drużyna ma duży potencjał i potrafi wygrywać z najlepszymi. Pokazała to w eliminacjach, kiedy to wygrała u siebie z Niemcami - zakończył Backe.

Z Wrocławia Krzysztof Oliwa

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | reprezentacja Polski | Euro 2016

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje