Spółka PL.2012 będzie nowym operatorem Stadionu Narodowego

Od 1 stycznia 2013 roku operatorem Stadionu Narodowego zostanie przekształcona spółka PL.2012. Narodowe Centrum Sportu (NCS), które zarządzało nim do tej pory, będzie miało natomiast za zadanie dokończenie inwestycji i jej rozliczenie.

O decyzji ws. operatora poinformowała w środę minister sportu i turystyki Joanna Mucha. Jak podkreśliła, to kluczowy element wdrażania przez resort planu naprawczego na Stadionie Narodowym.

Reklama

Nowy operator będzie odpowiadać za zarządzanie obiektem i zapewnienie przychodów umożliwiających pokrycie kosztów jego funkcjonowania. Spółka PL.2012+, jak od 1 stycznia będzie się oficjalnie nazywać, ma także promować Stadion Narodowy oraz zająć się komercjalizacją praw marketingowych i reklamowych. Umowa, której szczegóły zostały już uzgodnione, podpisana będzie w najbliższych dniach i obowiązywać będzie przez 10 lat.

"Ta decyzja jest bardzo głęboko przemyślana i przygotowywana już od dłuższego czasu. Musiałam jednak poczekać na drugą stronę" - przyznała minister sportu. Jak wyjaśniła z ogłoszeniem decyzji czekała na zamknięcie i podsumowanie przez spółkę PL.2012 prac związanych z przygotowanie i przeprowadzeniem Euro 2012, co nastąpiło w ubiegłym tygodniu.

Obie spółki - NCS i PL.2012+ będą nadal działały, ale ich łączny budżet na 2013 rok będzie o 40 procent niższy niż koszty ich funkcjonowania w bieżącym roku. Zmniejszone zostanie także, o około 45 procent, zatrudnienie w obu podmiotach - zaznaczyła Joanna Mucha.

Dotychczasowy zarządca stadionu, pod nazwą NCS Rozliczenie, odpowiadać będzie za dokończenie wszystkich prac na obiekcie, rozliczeniem inwestycji, a także negocjacje z wykonawcami i współpraca z Prokuratorią Generalną, prowadzącą postępowanie w sprawie wzajemnych roszczeń inwestora i wykonawcy. Zadaniem spółki będzie w najbliższym czasie skompletowanie całej dokumentacji powykonawczej, mogącej być podstawą do końcowego rozliczenia. Dokumentacja ta nie została do tej pory przekazana przez generalnego wykonawcę.

Operator natomiast ma za zadanie utrzymanie stadionu w stanie pozwalającym na wypełnianie funkcji wielofunkcyjnego obiektu i generowanie dochodów pokrywających koszty jego utrzymania. Zdaniem minister Muchy osiągnięcie zysku operacyjnego nie będzie możliwe w 2013 i być może jeszcze w 2014 roku. Docelowo różnica pomiędzy kosztami a przychodami ma być przekazywana na dwa zadania - pokrycie kosztów funkcjonowania operatora oraz zasilanie funduszu inwestycyjnego, przeznaczonego na ewentualne remonty, konserwacje czy modernizacje.

Ministerstwo sportu, jako właściciel obiektu, wzięło na siebie pokrycie dwóch istotnych elementów kosztów - podatku gruntowego oraz ubezpieczenia. W zamian umowa przewiduje, że MSiT będzie miało prawo do zorganizowania na obiekcie sześciu imprez rocznie.

Dodatkowym zadaniem operatora będzie poszukiwanie ewentualnego partnera prywatnego zainteresowanego zagospodarowaniem otoczenia Stadionu Narodowego. Jak przyznała minister sportu, budżet państwa nie jest w stanie sfinansować planowanych w okolicy stadionu inwestycji i stąd próba pozyskanie partnera biznesowego. Jeśli sfinalizowany zostanie projekt partnerstwa publiczno-prywatnego, cały proces planowania i przygotowania dokumentacji weźmie na siebie Pl.2012+, a ewentualną realizacją - jako tzw. inwestor zastępczy - zajmie się NCS.

"Wykorzystanie takiego obiektu jak Stadion Narodowy to wielka szansa biznesowa i społeczna, ale jednocześnie poważne wyzwanie związane z ogromnymi kosztami funkcjonowania" - zauważył prezes PL.2012 Marcin Herra. Jak dodał, pierwszy rok może być bardzo trudny, ale od 2014 lub 2015 jest szansa na dodatki wynik finansowy. Zapowiedział jednocześnie, że 19 grudnia spółka przedstawi plany zarządzania obiektem. Jednym z celów będzie "otwarcie" Stadionu, włączenia obiektu w życie dzielnicy i miasta.

Podczas środowego spotkania z mediami minister sportu nie uniknęła pytań o wynagrodzenia zarządu nowej spółki. Nie podała konkretnych kwot, zapewniając jednak, że będą one niższe niż gaża byłego prezesa NCS Rafała Kaplera. Umowy menadżerskie z kierownictwem PL.2012+ mają jednak przewidywać wysokie premie motywacyjne za osiągnięcie wyników finansowych przekraczających wytyczone w budżecie plany przychodów.

Jedną z najbardziej istotnych na tego typu obiektach pozycji przychodów jest zazwyczaj tzw. sponsor tytularny. Joanna Mucha jest jednak zdania, że z poszukiwaniem chętnego na "kupno" nazwy nie należy się obecnie spieszyć. "Najpierw trzeba na stadionie organizować wielkie imprezy, stopniowo budować prestiż tego miejsca. To ułatwi w przyszłości negocjacje z ewentualnym partnerem biznesowym" - twierdzi.

Nie jest jeszcze także wyjaśniona sprawa przyszłej siedziby PL.2012+. Jak powiedział Herra umowa dzierżawy pomieszczeń w Centrum Olimpijskim kończy się 31 grudnia i nie ma jeszcze decyzji czy spółka przeniesie się na stadion czy w jego pobliże. "Jest to uzależnione między innymi od rozmów z przyszłymi najemcami powierzchni biurowych. Ich potrzeby będą dla nas zawsze na pierwszym miejscu" - wyjaśnił.

Dowiedz się więcej na temat: Stadion Narodowy w Warszawie | Joanna Mucha | NCS

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje