• 1 .SSC Napoli (54 pkt.)
  • 2 .Juventus Turyn (53 pkt.)
  • 3 .Lazio Rzym (43 pkt.)
  • 4 .Inter Mediolan (43 pkt.)
  • 5 .AS Roma (40 pkt.)
  • 6 .Sampdoria Genua (33 pkt.)
  • 7 .AC Milan (31 pkt.)
  • 8 .Atalanta Bergamo (30 pkt.)

Grad bramek w 33. kolejce włoskiej Serie A

29 bramek, dwa hat-tricki i trzy czerwone kartki - to bilans sześciu popołudniowych niedzielnych spotkań niezwykle emocjonującej 33. kolejki włoskiej Serie. Najwięcej goli padło w Weronie, gdzie beniaminek Hellas uległ 3-5 Fiorentinie.

W tym spotkaniu kilka minut w zespole gości rozegrał Rafał Wolski, który w 86. minucie zmienił strzelca dwóch bramek Alberto Aquilaniego.

Reklama

Rewelacyjnie spisujący się w pierwszej połowie sezonu beniaminek z Werony, który długo walczył z Fiorentiną o czwarte miejsce w lidze, teraz praktycznie stracił szansę na awans do europejskich pucharów. Do strefy Ligi Europejskiej traci już siedem punktów.

W niedzielę prowadził 1-0 do 31. minuty, ale goście zdobyli trzy gole w ciągu kolejnych dwóch kwadransów. W 73. min. z rzutu karnego straty zmniejszył Luca Toni, który śrubuje rekord liczby goli w sezonie ekstraklasy w historii klubu - obecnie ma ich 17, tylko o jednego mniej od prowadzących w klasyfikacji strzelców Ciro Immobile z Torino oraz Argentyńczyka Carlosa Teveza z Juventusu Turyn.

Później jednak Fiorentina wbiła kolejne dwa gole, pozbawiając złudzeń grających od 69. minuty w dziesiątkę gospodarzy. Na otarcie łez drużyna z Werony trafiła na 3-5 w doliczonym czasie gry.

Nieco mniej bramek padło w spotkaniu Torino z Genoą, ale i tam nie zabrakło emocji. Do 85. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis, ale wtedy z dobrej strony pokazał się wprowadzony na boisko niespełna kwadrans wcześniej Alberto Gillardino i goście prowadzili 1-0.

Torino, którego kapitanem jest Kamil Glik (rozegrał cały mecz), rzuciło się do odrabiania strat i doprowadziło do remisu w drugiej minucie doliczonego czasu gry. 18. w sezonie bramkę zdobył Immobile.

Gospodarze zdobyli jednak tego dnia komplet punktów, ponieważ kilkadziesiąt sekund później swojego 13. gola strzelił Alessio Cerci. Duet napastników z Turynu raz jeszcze potwierdził swoją wysoką formę i na pewno zwrócił uwagę selekcjonera reprezentacji Włoch Cesare Prandellego, który w ciągu dwóch miesięcy powoła kadrę na mistrzostwa świata w Brazylii.

Zwycięstwo odniosła także ekipa Napoli, która jest już niemal pewna trzeciego miejsca w tabeli. Na pięć kolejek przed końcem sezonu ma 67 punktów, o dziewięć więcej niż czwarta Fiorentina, ale o 12 mniej od wicelidera - Romy. W sobotnim spotkaniu z Lazio Rzym, zakończonym rezultatem 4-2, hat-trickiem popisał się Argentyńczyk Gonzalo Higuain.

Taki samym wynikiem Chievo Werona pokonała na wyjeździe Livorno, a trzy bramki zdobył z kolei Alberto Paloschi.

Na piątym miejscu z 53 punktami umocnił się Inter Mediolan, który wykorzystał potknięcie Parmy (1-1 z Cagliari) i obecnie wyprzedza ją o dwa punkty. W sobotę bez problemu poradził sobie na wyjeździe z Sampdorią Genua (4-0), w której rezerwowymi byli Bartosz Salamon i Paweł Wszołek. Dwie z bramek zdobył Argentyńczyk Mauro Icardi, który popisał się dubletem także przed tygodniem, w starciu z Bologną (2-2).

W sobotę goniący lidera zespół Romy pokonał 3-1 Atalantę Bergamo. Stołeczni tracą do Juventusu pięć punktów, choć "Stara Dama" rozegra swój mecz tej kolejki dopiero w poniedziałek. Zmierzy się na wyjeździe z Udinese. Z kolei w niedzielny wieczór AC Milan podejmie zamykającą tabelę Catanię.

W ośmiu dotychczasowych spotkaniach na włoskich boiskach padło 35 bramek.

Wyniki, terminarz i tabela Serie A

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje