• 1 .SSC Napoli (35 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (33 pkt.)
  • 3 .Juventus Turyn (31 pkt.)
  • 4 .AS Roma (30 pkt.)
  • 5 .Lazio Rzym (28 pkt.)
  • 6 .Sampdoria Genua (26 pkt.)
  • 7 .AC Milan (19 pkt.)
  • 8 .Torino FC (18 pkt.)

Serie A. Gol Karola Linettego. Pech Piotra Zielińskiego

Karol Linetty błyszczy we włoskiej Serie A. Reprezentant Polski strzelił gola dla Sampdorii Genua w wygranym 4-1 meczu z Chievo Werona w 11. kolejce. To trzecia bramka byłego zawodnika Lecha Poznań w czterech ostatnich spotkaniach. O pechu może mówić Piotr Zieliński z Napoli, który był blisko gola w spotkaniu z Sassuolo Calcio. Piłka po strzale polskiego pomocnika odbiła się od dwóch słupków i padła łupem bramkarza.

Z trójki Polaków, którzy bronią barw Sampdorii, tylko Linetty wybiegł w podstawowym składzie przeciwko Chievo. Bartosz Bereszyński i Dawid Kownacki usiedli na ławce rezerwowych. W ekipie gości zabrakło natomiast Mariusza Stępińskiego, który boryka się z kontuzją stopy.

W 20. minucie kibice gospodarzy mieli po raz pierwszy powody do radości właśnie za sprawą Linettego. Fabio Quagliarella dostał piłkę w polu karnym. Obrócił się i oddał strzał, który jednak został zablokowany przez jednego z obrońców. Blisko całej sytuacji był Linetty. Reprezentant Polski dopadł do futbolówki i huknął nie do obrony.

Sampdoria cieszyła się z prowadzenia zaledwie cztery minuty. Emiliano Viviano musiał wyciągać piłkę z siatki po "główce" Fabrizio Cacciatore. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. W 26. minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Lucas Torreira. Linetty i spółka na przerwę schodzili w doskonałych humorach, bo na 3-1 podwyższył w 44. minucie Duvan Zapata, który wykorzystał zagranie Quagliarella.

W drugiej połowie fani zobaczyli tylko jednego gola. W 84. minucie Torreira ustalił wynik meczu. Tuż przed końcem z boiska zszedł Linetty, a jego miejsce zajął Valerio Verre. Bereszyński i Kownacki całe spotkanie oglądali z ławki rezerwowych.

Lider Serie A Napoli nie zwalnia tempa i nadal jest jedyną niepokonaną drużyną w tym sezonie. Zespół Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego w niedzielę wygrał u siebie z Sassuolo Calcio 3-1. Podopieczni Maurizio Sarriego byli zdecydowanym faworytem pojedynku i mogli odnieść efektowniejsze zwycięstwo, ale kilku doskonałych sytuacji nie wykorzystali.

Od początku spotkania gospodarze mieli zdecydowaną przewagę i udokumentowali ją w 22. minucie. Fatalnie zachował się Stefano Sensi, który pogubił się w dryblingu na linii pola karnego. Wykorzystał to Allan, który zabrał mu piłkę i z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Chievo. Kilka minut później słupek uratował gości przez stratą gola po strzale Faouziego Ghoulama.

Zmarnowane sytuacje się zemściły. W 41. minucie Pepe Reina został pokonany przez Diego Falcinellego, który strzałem głową wykończył dokładne dośrodkowanie Luki Mazzitellego. Napoli jeszcze przed przerwą ponownie wyszło na prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Jose Callejon na bliższy słupek. Lorenzo Insigne wyskoczył do piłki, ale w nią nie trafił. To zmyliło bramkarza Chievo Andreę Consiglego. Po jego rękach futbolówka wpadła do siatki. Gol został zapisany na konto Callejona.

Po zmianie stron przewaga Napoli również była zdecydowana. W 54. minucie Dries Mertens sprawił, że kibice znów mieli powody do świętowania. Callejon miękko wrzucił piłkę na dalszy słupek. Zamykający akcję Raul Albiol zgrał głową do Mertensa, który z bliska dopełnił formalności.

W 66. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości, ale dzięki systemowi VAR zmienił decyzję. Arbiter uznał, że Falcinelli był faulowany tuż przed polem karnym. Chwilę później Reina miał mnóstwo szczęścia, bo Francesco Cassata trafił w słupek.

Reklama

W 67. minucie na boisku pojawił się Zieliński, który zmienił Marka Hamszika. W końcówce spotkania reprezentant Polski oddał świetny strzał z 20 metrów. Piłka odbiła się od jednego słupka, drugiego i padła łupem bramkarza. Nasz zawodnik może mówić o pechu. Wynik nie uległ już zmianie i Napoli pewnie wygrało 3-1.

RK

Wyniki, terminarz i tabela Serie A


Dowiedz się więcej na temat: SSC Napoli | Piotr Zieliński | Serie A

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje