Ekstraklasa siatkarzy. Buszek: Trzecie z rzędu złoto z Zaksą to byłoby coś

Rafał Buszek przestrzegł, że rozpoczynający się wkrótce sezon będzie dla Zaksy trudny ze względu na dużą liczbę meczów, jaka czeka jego zespół. "Zdobyć trzecie mistrzostwo Polski w barwach kędzierzynian to by było już naprawdę coś" - powiedział siatkarz.

Do sezonu ZAKSA przygotowuje się pod wodzą Andrei Gardiniego. Zastąpił swojego rodaka Ferdinando De Giorgiego, który odszedł z drużyny mistrza kraju, by pracować z reprezentacją Polski (został zwolniony z funkcji selekcjonera w środę). Mimo że obaj trenerzy są Włochami to - zdaniem Buszka - treningi pod ich okiem nie są wcale podobne.

Reklama

"Można powiedzieć, że to dwa różne światy. Zajęcia bardzo się różnią. Na porównania przyjdzie jeszcze czas, bo my, kadrowicze, krótko na razie jeszcze trenujemy pod wodzą trenera Gardiniego. Na pewno jest inaczej. Zobaczymy, jakie będą efekty" - zastrzegł.

Przyjmujący pracował z De Giorgim przez dwa lata w klubie, a w tym sezonie także w drużynie narodowej. 55-letni szkoleniowiec zasłynął jako wymagający, a długie i wyczerpujące zajęcia z nim wspominali zawodnicy.

"Na pewno Andrea jest troszkę łagodniejszy. Nie trenujemy tak jak z De Giorgim. Z nim zdarzały się dni, że cztery godziny ćwiczyliśmy. Teraz raczej takich zajęć nie będzie. Z tego co rozmawialiśmy z chłopakami z Olsztyna (Gardini wcześniej pracował w Indykpolu - przyp.) i innych klubów, to bardzo pozytywnie się wypowiadali o trenerze. Po dotychczasowych zajęciach pod jego okiem też możemy mówić o nim tylko w samych superlatywach" - podkreślił.

30-letni siatkarz ma za sobą sezon reprezentacyjny, po którym - jak stwierdził - odpocząć musiały zarówno jego głowa, jak i ciało.

"A czy już odpoczęły wystarczająco? Wiadomo, że gdyby było więcej czasu, to by było lepiej. Ale taka praca, można powiedzieć. Dobrze wiedzieliśmy, ile wolnego nam zostanie. Już wkrótce zacznie się poważne granie i musimy się jak najszybciej przygotować do tego" - zaznaczył.

ZAKSA będzie teraz walczyć o trzecie z rzędu mistrzostwo Polski. W obu poprzednich sezonach Buszek był ważną postacią w tym zespole.

"Zdobyłem trzy z rzędu złoty medal MP, bo jeszcze wcześniej wygrałem ligę razem z Asseco Resovią Rzeszów. Ale wywalczyć go przez trzy kolejne lata w barwach jednej drużyny to byłoby już naprawdę coś. Na pewno będzie ciężko, bo we wszystkich rozgrywkach, w których będziemy brali udział, tak naprawdę będziemy walczyli o najwyższe cele. Przed nami bardzo dużo spotkań do rozegrania. Tak naprawdę wszyscy będą czekać na nasze potknięcie i na to, kiedy zagramy słabszy mecz" - zwrócił uwagę.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu z klubu odeszło dwóch ważnych graczy - atakujący Dawid Konarski i przyjmujący Kevin Tillie. Francuz w ostatnich rozgrywkach jednak głównie zmagał się z kłopotami zdrowotnymi.

"Oczywiście, jest kilka zmian w drużynie, ale cieszy, że nie ma ich zbyt wiele. Dzięki temu Benjamin Toniutti po dołączeniu do nas po Pucharze Wielkich Mistrzów nie musi poświęcać dużo czasu na zgrywanie się z nami, tylko od pierwszego treningu z nim możemy grać już swoją siatkówkę" - zaznaczył Buszek.

ZAKSA ligowe zmagania zainauguruje 1 października, gdy na wyjeździe zmierzy się z beniaminkiem Aluronem Virtu Wartą Zawiercie.

Agnieszka Niedziałek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje