​Ekstraklasa siatkarzy - komplet widzów w Bełchatowie

Komplet widzów obejrzy w piątek w Bełchatowie mecz czwartej w tabeli PlusLigi siatkarzy PGE Skry z zajmującym trzecie miejsce Jastrzębskim Węglem. Obie ekipy mają na koncie po 27 pkt i tracą po trzy do prowadzącej Zaksy Kędzierzyn-Koźle.

Kilka dni temu siatkarze PGE Skry i Jastrzębskiego Węgla zmierzyli się w Bełchatowie w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski. Po trzech setach bliżej zwycięstwa byli gospodarze, ale po meczu z wygranej 3:2 cieszyli się przyjezdni. W piątek bełchatowianie będą się chcieli zrewanżować, chociaż zdają sobie sprawę, że o wygraną nie będzie łatwo.
 - W tym sezonie ciężko nam idzie. Każdy mecz i każdy punkt "ugrywamy" z dużą trudnością. Może to jednak dobrze, bo w ten sposób ta drużyna bardziej się zahartuje - powiedział trener PGE Skry Jacek Nawrocki.
Przygotowania do ligowego pojedynku z Jastrzębskim Węglem wicemistrzowie Polski rozpoczęli w Nowy Rok. I po raz pierwszy od kilku tygodni trenowali w pełnym składzie. Jest szansa, że w piątek na parkiecie pojawi się m.in. Michał Winiarski, który przez kilkanaście dni miał problemy z kręgosłupem.
Zajęcia wznowił również Aleksandar Atanasijevic, od miesiąca zmagający się z urazem kolana. Zawodnik początkowo był leczony w Polsce, a ostatnio w Serbii. W jego przypadku przerwa w treningach była jednak na tyle długa, że na powrót do gry będzie musiał jeszcze trochę poczekać.
Mecz PGE Skry z Jastrzębskim Węglem rozpocznie się w piątek o g. 18.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje