PlusLiga: Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów 3:1

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali u siebie z PGE Skrą Bełchatów 3:1 (26:24, 20:25, 25:12, 25:23) w meczu 5. kolejki PlusLigi. Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Michał Łasko.

Chociaż trener gospodarzy Lorenzo Bernardi zapewniał, że dla niego mecz ze Skrą nie różni się od innych ligowych pojedynków, to jastrzębskich kibiców "węglowo-energetyczne" pojedynki zawsze wyjątkowo elektryzowały.

Reklama

Nie mógł więc dziwić komplet widzów i gorąca atmosfera na trybunach. Z dopingiem potrafiła się też przebić grupka sympatyków gości.

Do niedzielnego spotkania oba zespoły przystąpiły po wyjazdowych zwycięstwach w europejskich pucharach. Jastrzębianie awansowali do 1/8 finału Pucharu CEV po zwycięstwie nad francuskim Rennes Volley 35 3:0, Skra takim samym wynikiem zakończyła grupowy pojedynek z rumuńskim Tomisem Konstanca w Lidze Mistrzów.

Goście długo utrzymywali 2-3 punktową przewagę w pierwszym secie. Emocje podniósł Michał Kubiak wyrównując zagrywką na 19:19. I on również zakończył atakiem tę partię.

Jastrzębskich kibiców uciszył na początku drugiego seta Aleksandar Atanasijevic. Przy jego mocnej zagrywce Skra prowadziła 7:2. A to był dopiero początek "demolki" gospodarzy, którzy na drugą przerwę techniczną zeszli z zapasem dziesięciu punktów (16:6). Jastrzębianie zdołali odrobić tylko część strat.

Kompletnie inny przebieg miała trzecia partia. Tym razem to bełchatowianie wystąpili w roli zagubionych uczniów, którym srogiej lekcji udzielili rywale (16:5, 20:7).

Goście znaleźli się "pod ścianą", co zapowiadało spore emocje w czwartym secie. Rzeczywiście były. Bardziej ekspresyjnie przeżywał je szkoleniowiec Skry Jacek Nawrocki. Lorenzo Bernardi patrzył na wyrównaną walkę z kamiennym spokojem na twarzy. Przy stanie 24:22 dla gospodarzy piłkę zaserwował Daniel Pliński. Sędzia pokazał aut, co spotkało się z protestami bełchatowian, którzy poprosili o sprawdzenie. Okazało się, że piłka wylądowała na linii i punkt został przyznany Skrze. W następnej akcji jastrzębianie przypieczętowali zwycięstwo.

Powiedzieli po meczu:

Mariusz Wlazły (kapitan Skry): "Ja jak zwykle nie chciałbym zbyt dużo mówić. Drużynie z Jastrzębia należą się gratulacje za wygraną. My popełniliśmy za dużo błędów. Po gładko wygranym secie równie gładko przegraliśmy następnego".

Michał Łasko (kapitan Jastrzębskiego Węgla): "Myślę, że dzisiaj i ci co grali, i ci którzy oglądali mecz mogą być zadowoleni, bo w hali było dużo fajnej siatkówki. Oczywiście jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że wreszcie udało nam się pokonać Skrę i w meczu z tak silnym rywalem zdobyliśmy trzy punkty".

Jacek Nawrocki (trener Skry): "Na wyniku tego meczu zaważyły trzy elementy. Po pierwsze w pierwszym secie zepsuliśmy osiem zagrywek, kiedy wydawało się, że mamy grę pod kontrolą. Zabrakło nam chłodnej głowy. W drugim secie roztrwoniliśmy wysoką przewagę, co przełożyło się później na grę w kolejnych setach. Po trzecie nie potrafiliśmy blokiem zatrzymać wielu ataków gospodarzy".

Lorenzo Bernardi (trener Jastrzębskiego Węgla): "Po pierwsze chciałem pogratulować bełchatowianom brązowego medalu klubowych mistrzostw świata i zdobycia Superpucharu Polski. Wiem, jak trudne są rozgrywki w Katarze. Jestem oczywiście bardzo szczęśliwy z dzisiejszej wygranej. Mój zespół potrafił się podnieść w trudnych sytuacjach. Mówiłem wtedy zawodnikom, że jeżeli chcą coś jeszcze dziś osiągnąć, to muszą się po prostu od razu pozbierać i oni potrafili to zrealizować".

Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów 3:1 (26:24, 20:25, 25:12, 25:23)

Jastrzębski Węgiel: Simon Tischer, Michał Łasko, Matteo Martino, Patryk Czarnowski, Russell Holmes, Michał Kubiak, Jakub Popiwczak (libero) - Krzysztof Gierczyński, Tiago Violas, Łukasz Polański, Radosław Zbierski, Mateusz Malinowski.

PGE Skra Bełchatów: Paweł Woicki, Wytze Kooistra, Mariusz Wlazły, Daniel Pliński, Aleksandar Atanasijevic, Michał Winiarski, Paweł Zatorski (libero) - Michał Bąkiewicz, Karol Kłos, Yosleyder Cala, Konstantin Cupkovic, Łukasz Zugaj.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje