Zaksa Kędzierzyn-Koźle wciąż bez czwórki kontuzjowanych

Bez czwórki kontuzjowanych zawodników, ale w bojowych nastrojach wybierają się do Warszawy na drugie w tym sezonie spotkanie z AZS Politechniką Warszawską podopieczni Daniela Castellaniego, siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle.

Pierwsze starcie obu drużyn, które było też pierwszym meczem sezonu dla Zaksy, siatkarze Castellaniego wygrali 3:1. Jadąc na poniedziałkowy mecz też liczą na wygraną, choć forma zespołu "faluje" - ocenił drugi trener  Sebastian Świderski.

Reklama

- Z Częstochową ostatnio zagraliśmy słabe spotkanie, z Kielcami już znacznie lepsze. Jak będzie w tym meczu - zobaczymy. Zadecyduje dyspozycja dnia zawodników, ich zdrowie i świeżość - stwierdził szkoleniowiec.

Wiadomo, że w poniedziałkowym spotkaniu nie zagrają kontuzjowani od jakiegoś czasu Łukasz Wiśniewski, Piotr Gacek, Felipe Fonteles i Paweł Zagumny. Drugi trener Zaksy zapewnił, że Gacek, który przeszedł zapalenie wyrostka i  Wiśniewski, który miał kontuzję łydki, w przyszłym tygodniu mają wrócić na treningi. Rehabilitację, po niegroźnym zapaleniu ścięgna Achillesa, kończy też Brazylijczyk Felipe Fonteles.

- W przypadku żadnego z nich na pewno nie będziemy jednak niczego przyspieszać. Chcemy by spokojnie wracali do zdrowia - powiedział Sebastian Świderski.

Stwierdził też, że założenie jest takie, by cały zespół był przygotowany na spotkanie z Tours Vb zaplanowane na 12 grudnia. - To jest na tę chwilę nasz cel - zaznaczył drugi trener Zaksy.

Największą zagadką jest stan zdrowia rozgrywającego Pawła Zagumnego. Zdaniem Świderskiego ilu jest lekarzy, tyle opinii o jego urazie palca.

- Jedni mówią, że przydarzyło mu się świeże złamanie, inni że to stare, które mu nie przeszkadzało w grze. Póki co ile opinii, tyle i przypuszczalnych terminów powrotu Pawła na treningi - wyjaśnił.

Do spotkania z AZS Politechniką Warszawską - mimo kolejnych kontuzji - ZAKSA przystąpi jako lider tabeli z 23 punktami na koncie. Zagra z trzecią na liście PlusLigi drużyną.

- Jedziemy po wygraną, ale łatwo nie będzie. Politechnika gra teraz bardzo dobrze, zwłaszcza na siatce i w zagrywce. Na te elementy będziemy musieli zwrócić szczególną uwagę - podkreślił.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje