Europejskie puchary w siatkówce: polsko-rumuńskie starcie w LM

Pięć polskich zespołów - żeńskie Atom Trefl Sopot, Tauron Dąbrowa Górnicza oraz męskie - Asseco Resovia, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel w najbliższym tygodniu rozpoczynają rywalizację w siatkarskiej Lidze Mistrzów.

W pierwszej kolejce LM pań dojdzie do pojedynków polsko rumuńskich. Sopocianki, złote medalistki Orlen Ligi, zagrają na wyjeździe z Dinamo Romprest Bukareszt, z kolei Tauron Dąbrowa Górnicza podejmować będzie aktualnego mistrza Rumunii Stiintę Bacau.

Siatkarki Atomu w swojej grupie zmierzą się jeszcze z belgijskim Gent Dames oraz triumfatorem ostatniej edycji LM - Vakifbankiem Stambuł. Tauron z kolei o awans do kolejnej rundy walczyć będzie z Zenitem Kazań oraz Volero Zurych. W LM kobiet do fazy play off awansują po dwie najlepsze ekipy z sześciu grup, ewentualnie drużyna z najlepszym bilansem spośród tych, które zajmą trzecie lokaty w grupach. Cztery kolejne zespoły z trzecich miejsc zostaną przesunięte do fazy challenge Pucharu CEV.

Męskie drużyny w fazie grupowej LM rywalizować będą w siedmiu grupach. Do kolejnej rundy zakwalifikują się zwycięzcy oraz pięć lub sześć ekip z drugich miejsc z najlepszym bilansem.

Teoretycznie do najłatwiejszej grupy trafili mistrzowie kraju - siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, którzy na początek zmierzą się na wyjeździe z Paris Volley, a następnie zagrają z Budvanską Rivijerą Budva (Czarnogóra) oraz z Jihostrojem Czeskie Budziejowice.

ZAKSA Kędzierzyn Koźle w poprzedniej edycji LM  dotarła aż do Final Four LM (zajęła ostatecznie czwartą lokatę). W fazie grupowej rywalami wicemistrzów Polski będą stali uczestnicy tych rozgrywek: Galatasaray Stambuł, Knack Roeselare (Belgia) i VfB Friedrichshafen (Niemcy).

Po dwóch latach przerwy w Champions League znów grać będą jastrzębianie. Brązowi medaliści ostatniego sezonu w pierwszej kolejce spotkają się w stolicy Turcji z Halkbank Ankara, a następnie zagrają u siebie z austriackim Hypo Tirol Innsbruck oraz na wyjeździe z rumuńskim Tomis Constanta.

W ubiegłym sezonie siatkarki z Muszyny osiągnęły ogromny sukces zdobywając Puchar CEV. "Mineralne" będą chciały powtórzyć sukces sprzed kilku miesięcy, a na początku długiej drogi do zrealizowania tego celu na wyjeździe sprawdzą się z izraelskim Haifa. W tym pucharze wystąpi również PGE Skra Bełchatów, która dotychczas regularnie, przez siedem lat, startowała w Lidze Mistrzów.

Inne dwa zespoły AZS Politechnika Warszawa oraz Impel Wrocław zagrają w Pucharze Challenge. Podopieczni Jakuba Bednaruka pierwsze spotkanie zagrają 5 listopada ze zwycięzcą pary Fenerbahce Grundig Stambuł - Anarthosis Famagusta. Z kolei wrocławianki dołączą do rozgrywek dopiero w drugiej połowie przyszłego miesiąca.

Najciekawiej w Lidze Mistrzów zapowiada się wtorkowe starcie Lube Banca Marche Maceraty Bartosza Kurka z Zenitem Kazań, w których barwach gra Łukasz Żygadło, ale polski rozgrywający jest po operacji stawu skokowego i na razie nie będzie pomagał drużynie. Rosjanie w tej sytuacji sięgnęli po doświadczonego Serba Nikolę Grbicia, który ostatnie 19 sezonów spędził we Włoszech.

- Jesteśmy zdecydowanie w najtrudniejszej grupie i każdy mecz będzie miał ogromne znaczenie. Dlatego tak ważne jest, by dobrze wystartować, zwłaszcza iż gramy przed własną publicznością. Mamy jednak świadomość, że Zenit to obecnie jeden z najlepszych zespołów na świecie, nastawiamy się zatem na ciężką walkę. Mimo wszystko wierzę, że jesteśmy w stanie osiągnąć dobry rezultat. Naszą ambicją jest dotarcie aż do turnieju finałowego - powiedział Bartosz Kurek, który w tym roku przeniósł się do Włoch.

Władze Europejskiej Federacji Siatkówki przed obecnym sezonem dokonały istotnej zmiany w rozgrywkach pucharowych. W fazie play off LM oraz w Pucharze CEV i Challenge zasada złotego seta (rozgrywanego do 15 pkt) obowiązywać będzie tylko w przypadku, gdy zespół, który wygra pierwszy mecz 3:0 lub 3:1, w rewanżu ulegnie 0:3 lub 1:3, a także w sytuacji, gdy drużyna zwycięży po tie-breaku (3:2) i przegra drugi pojedynek w takim samym stosunku. W innych przypadkach, przy równej liczbie zwycięstw o awansie zadecyduje lepszy bilans setów.

Program spotkań z udziałem polskich zespołów:

Reklama

wtorek

LM mężczyzn: Halkbank Ankara - Jastrzębski Węgiel (18.00)

Puchar CEV kobiet: ASPTT Mulhouse - Aluprof Bielsko-Biała (20.00)

środa

LM mężczyzn: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Galatasaray Stambuł (18.00)

LM kobiet: Dinamo Romprest Bukareszt - Atom Trefl Sopot (19.00)

LM kobiet: Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Stiinta Bacau (20.30)

Puchar CEV kobiet: Haifa Volleyball - Polski Cukier Fakro Muszyna (18.00)

czwartek

LM mężczyzn: Paris Volley - Asseco Resovia (20.30)

Puchar CEV mężczyzn: PGE Skra Bełchatów - Ethnikos Alexandroupolis (18.00)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje