KMŚ siatkarzy. Wilfredo Leon: Kibice dali mi wielkie wsparcie

Wilfredo Leon z Zenita Kazań nie krył zadowolenia po wygranym finale klubowych mistrzostw świata z Lube Civitanovą 3:0. Kubańczyk z polskim paszportem po spotkaniu dziękował kibicom, którzy wspierali go w krakowskiej Tauron Arenie.

- To dawało mi ogromną energię. Dziękuję kibicom, którzy oglądali ten mecz z hali i w telewizorach. To było dla mnie i dla klubu wielkie wsparcie. Ten złoty medal jest dla osób z każdej kultury, które oglądają te mecze - mówił po polsku Wilfredo Leon w pomeczowym wywiadzie dla telewizji Polsat Sport.

Reklama

Siatkarz dwa razy zdobywał srebrny medal klubowych mistrzostw świata. Z Zenitem wywalczył złoto pierwszy raz w karierze i historii tego klubu.

- Jestem zadowolony z pracy, jaką wykonałem. Zmagałem się z ciężką kontuzją i naprawdę ciężko pracowałem na treningach, żeby móc grać w tym meczu. Bardzo się cieszę z tej wygranej - przyznał Wilfredo Leo, który gdy brakowało mu polskich słów, przeszedł na język hiszpański.
 
Siatkarz w finale był jednym z głównych bohaterów zespołu. Znalazł się także w drużynie marzeń turnieju.

AK

Dowiedz się więcej na temat: Wilfredo Leon | zenit kazań

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje