ME w siatkówce plażowej - dwie polskie pary w ćwierćfinale

Kinga Kołosińska i Jagoda Gruszczyńska oraz Grzegorz Fijałek i Michał Bryl awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Europy w siatkówce plażowej w łotewskiej Jurmale. Mecz, którego stawką było miejsce w "ósemce", przegrali zaś Piotr Kantor i Bartosz Łosiak.

Kołosińska (AZS UMCS TPS Lublin) i Gruszczyńska (UKS SMS Łódź) wygrały z Aleksandrą Moisiejewą i Jekateriną Syrcewą 2:0 (21:17, 21:19). O awans do "czwórki" występujące razem pierwszy sezon biało-czerwone powalczą w sobotę z innymi Rosjankami Jekateriną Birłową i Nadieżdą Makroguzową.

Reklama

Podopieczne Serba Srdjana Veckova kontynuują w Jurmale dobrą passę z ostatnich tygodni. Na początku sierpnia zajęły drugie miejsce w turnieju CEV Satelitte w Larnace, a następnie wywalczyły mistrzostwo kraju.

Fijałek z Brylem pokonali z kolei Szwajcarów Nico Beelera i Marco Krattigera 2:0 (21:18, 21:16). O półfinał niepokonani jak na razie Polacy walczyć będą pod wieczór z utytułowanymi Aleksandrsem Samoilovsem i Janisem Smedinsem. Będą mieli okazję "pomścić" Kantora (MKS Dąbrowa Górnicza) i Łosiaka (Jastrzębie Borynia), którzy przegrali z reprezentantami gospodarzy w 1/8 finału 1:2 (19:21, 21:19, 10:15). Choć Łotysze, którzy w 2015 roku wywalczyli złoto ME, a w latach 2013-14 stali na drugi stopniu podium, w tym sezonie radzą sobie trochę słabiej, to wciąż są jednak groźni.

W porannych barażach o "16" odpadli Mariusz Prudel (TS Volley Rybnik) i Kacper Kujawiak (RCS Czarni Radom) oraz Jakub Szałankiewicz (Stakolo Staszów) i Maciej Rudol (MKS Zryw-Volley Iława).

Kantor i Łosiak, którzy również walczyli w barażu, trzykrotnie w tym roku dotarli do finału zawodów World Touru. Dodatkowo zajęli trzecie miejsce w prestiżowym Presidents Cup w kalifornijskim Long Beach. W przyszłym tygodniu czeka ich występ w turnieju WT Finals w Hamburgu (22-27 sierpnia), w którym zagra po 12 ekip kobiecych i męskich (osiem duetów - w tym Polacy - zakwalifikowało na podstawie rankingu, a czterem przyznano "dzikie karty"). W przypadku pozostałych par trenujących pod okiem Grzegorza Klimka ME - jak powiedział PAP szkoleniowiec - są ostatnią imprezą w tym sezonie.

Fijałek i Prudel wcześniej przez dziewięć lat grali razem i wywalczyli dwa brązowe medale czempionatu Starego Kontynentu (2013, 2016). Kołosińska z kolei stanęła na najniższym stopniu podium tej imprezy dwa lata temu w parze z Moniką Brzostek.

Medalowe rozstrzygnięcia w Jurmale zapadną w niedzielę.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje