PLS: Szlagier w Częstochowie

Jeszcze nie opadły emocje po znakomitym występie Skry Bełchatów w Lidze Mistrzów przeciwko Lokomotiwowi Biełgorod, a już w sobotę dojdzie do arcyciekawego meczu. W ramach 3. kolejki Polskiej Ligi Siatkówki Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa zmierzy się właśnie ze Skrą.

Spotkanie w Częstochowie to bez wątpienia szlagier 3. rundy spotkań PLS. Pod Jasną Górą o zwycięstwo walczyć będą złoci i brązowi medaliści poprzedniego sezonu. Zespoły, które znajdują się na czele ligowej tabeli z kompletem punktów, a co więcej obie drużyny nie straciły jeszcze nawet seta.

Reklama

Z pozostałych par 3. kolejki interesująco zapowiada się mecz w Warszawie, gdzie Wózki BT AZS Politechnika zmierzy się z Resovią. Trzeci w tabeli Jastrzębski Węgiel podejmuje beniaminka Gwardię Wrocław i jest zdecydowanym faworytem tego spotkania. "Akademicy" z Olsztyna stoczą pojedynek przed własną publicznością z Jokerem Piła. Na zakończenie 3. kolejki PLS Mostostal Azoty SSA Kędzierzyn Koźle zagra w niedzielę z Polską Energią Sosnowiec.

Program 3. kolejki PLS

Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa - BOT Skra Bełchatów sobota godz. 13.00 (transmisja TV4 i Polsat Sport)

Oba zespoły z wysokiego "c" rozpoczęły sezon, choć trzeba obiektywnie przyznać, ze trudniejszych rywali mieli bełchatowianie. Podopieczni Edwarda Skorka wygrali w trzech setach Polska Energią Sosnowiec i Gwardią Wrocław. Skra również bez straty seta odprawiła Jokera Piła i PZU AZS Olsztyn. Zwłaszcza wynik spotkania z "akademikami" z Olsztyna budzi uznanie.

Dla siatkarzy spod Jasnej Góry sobotni mecz będzie prawdziwym testem wartości zespołu. W dotychczasowych spotkaniach z bardzo dobrej strony pokazali się Amerykanie, którzy przed sezonem zasilili zespół. Brook Billings, David McKienzie i Phillip Eatherton zbierają dobre recenzje za swoją grę, a ich postawa na boisku znajduje odbicie w indywidualnych statystykach. Eatherton prowadzi wśród najlepiej blokujących, a Billings jest wiceliderem w rankingu najlepiej punktujących zawodników PLS.

Zdaniem Edwarda Skorka dużym atutem Skry jest przyjęcie. - Zwłaszcza teraz po pozyskaniu Stelmacha i Winiarskiego - stwierdził. Opiekun częstochowskiego zespołu zwraca uwagę również na za zgranie zespołu z Bełchatowa. - Zmiany w składzie Skry były niewielkie, a większość zawodników zna się długo, bo wcześniej grała ze sobą w klubach i reprezentacji - powiedział Skorek. Atutem gospodarzy będzie własna hala oraz kibice, którzy zapewne w komplecie stawią się na to spotkanie i nie będą żałować gardeł, by pomóc swoim ulubieńcom.

Tydzień temu Skra w dobrym stylu nie dała najmniejszych szans wicemistrzom Polski, jednak prawdziwy popis gry bełchatowianie dali w środę. W swoim debiucie w Lidze Mistrzów siatkarze Ireneusza Mazura sprawili ogromną niespodziankę pokonując jeden z najlepszych europejskich zespołów Lokomotiw Biełgorod (3:1). Te dwa ostatnie zwycięstwa mają swoją wymowę. Zwłaszcza wygrana z Rosjanami doda skrzydeł zawodnikom z Bełchatowa. Kapitalne spotkanie rozegrali zwłaszcza Michał Winiarski i Krzysztof Stelmach.

Czy zmęczenie po meczu z Lokomotiwem może mieć znaczenie w sobotę? Raczej nie. Początek sezonu Skra na trudny i widać, ze jest bardzo dobrze przygotowana, żeby podołać zadaniu. Nawet, jeśli któryś z zawodników będzie potrzebował chwili oddechu, to ławka rezerwowych jest na tyle dobra, że zmiana nie powinna wpłynąć na jakość gry. Zwycięskiego składu się nie zmienia i wydaje się, że Ireneusza Mazur puści do boju, to co ma najlepsze.

Ważny mecz zwłaszcza dla Michała Winiarskiego, który jeszcze niedawno bronił barw częstochowskiego klubu.

W częstochowskiej hali Polonia szykuje się siatkarskie święto w którym trudno wskazać faworyta.

Typ INTERIA.PL - 2:3

PZU AZS Olsztyn - VKS Joker Piła sobota godz. 17.00

Ostatni tydzień nie był udany dla wicemistrzów Polski. Najpierw klęska w Bełchatowie w meczu ze Skrą, a później porażka z hiszpańskim Portol Son Amar Palma w Pucharze Top Teams. Okazja do poprawienia nastroju nadarzy się w sobotę. Do Olsztyna przyjeżdża bowiem beniaminek PLS Joker Piła.

W grze olsztynian widać brak przechodzącego rehabilitację po złamaniu ręki Pawła Zagumnego. Zastępujący popularnego "Gumę" Piotr Lipiński nie jest jeszcze dostatecznie zgrany z kolegami. Fakt, że Zagumny jest trudny do zastąpienia, ale od zespołu w który występuje wielu obecnych lub byłych reprezentantów Polski należy oczekiwać lepszej gry niż to miało miejsce w Bełchatowie. Włodarze i kibice oczekują wyników. Siatkarzom Grzegorza Rysia nie pozostaje nic innego tylko zacisnąć zęby i grać najlepiej jak tylko potrafią.

W wicemistrzowie Polski nie powinni mieć jednak problemów z zainkasowaniem kompletu punktów. Siatkarze Jokera Piła nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść przed tygodniem w meczu z Politechniką Warszawa. Trudno zatem przypuszczać, żeby nawiązali skuteczną walkę z mocniejszym od "Inżynierów" zespołem.

Typ INTERIA.PL - 3:0

KS Jastrzębski Węgiel SSA - KS Gwardia Wrocław sobota godz. 17.00

Gospodarze są zdecydowanym faworytem tego spotkania i strata choćby seta w konfrontacji z Gwardią Wrocław byłaby już niespodzianką. Na to się jednak nie zanosi. W zespole z Jastrzębia bardzo dobrze spisuje się Grzegorz Szymański, który prowadzi w rankingu najlepiej punktujących zawodników PLS. Reprezentant Polski w dwóch meczach zdobył 44 punkty. Silnym punktem zespołu są Bułgarzy - Plamen Konstantinow i Iwajło Stafanow. "Swoje" demonstrują środkowi - Daniel Pliński i Łukasz Kadziewicz. Co takiej plejadzie gwiazd może przeciwstawić Gwardia?

Beniaminek PLS nie wygrał jeszcze seta w obecnych rozgrywkach. Trudno się jednak temu dziwić spoglądając na kalendarz rozgrywek. Pierwsze trzy spotkania Gwardii, to rywale ze ścisłej czołówki: PZU AZS Olsztyn (0:3), AZS Częstochowa (0:3), a teraz Jastrzębski Węgiel. Kibice Gwardii będą musieli jeszcze poczekać na pierwsze punkty zdobyte przez ich zespół.

Typ INTERIA.PL - 3:0

Wózki BT AZS Politechnika Warszawa - Resovia SSA Rzeszów sobota godz. 17.00

Dosyć szybko otrząsnęli się siatkarze Politechniki po nieudanym początku ligi w ich wykonaniu (porażka z Mostostalem). W 21. kolejce było już znacznie lepiej. Podopieczni Krzysztofa Felczaka wywieźli komplet punktów z Piły. Na pewno zwycięstwo na Jokerem Piła podbudowało morale zespołu i do sobotniej rywalizacji z Resovią "Inżynierowie" przystąpią zmobilizowani.

Tydzień temu Resovia wygrała 3:2 z Mostostalem, choć zwycięstwo mogło być bardziej okazałe. Warto podkreślić, że rzeszowianie musieli sobie radzić bez kontuzjowanego rozgrywającego Grzegorza Pilarza. Tym cenniejsza jest wygrana nad groźnym Mostostalem. Pilarz w Warszawie również nie będzie mógł jeszcze zagrać. Jednak to nie jedyne osłabienie. Kontuzjowani są także Piotr Łuka (kolano) i Wojciech Gradowski (kręgosłup). W tej sytuacji będzie niezwykle ciężko o wygraną w stolicy. Trener Jan Such zapowiada, że jego zespół będzie walczył o zwycięstwo. Czy jednak zmiennicy będą w stanie zastąpić Łukę i Gradowskiego?.

Typ INTERIA.PL - 3:1

Mostostal Azoty SSA Kędzierzyn Koźle - Polska Energia SSA Sosnowiec niedziela godz. 15.00 (transmisja TV4 i Polsat Sport)

Trener Mostostalu Wojciech Drzyzga przyznał po spotkaniu z Resovią, że rywale byli zdecydowanie lepsi i tylko dzięki "prezentowi od gospodarzy jego zespół wywiózł z Rzeszowa punkt. W niedziele gospodarze będą chcieli się zrehabilitować w oczach trenera. Przed własną publicznością Mostostal jest groźny nawet dla najlepszych i dlatego uważamy, że gospodarze zakończą zwycięsko pojedynek z Polską Energią Sosnowiec. Jednak nie mogą zlekceważyć rywala, bo może się to na nich srodze zemścić. Trener Polskiej Energii Marian Kardas dysponuje młodą kadrą, a młodość, jak wiadomo, jest nieobliczalna. Przy pełnej koncentracji Mostostal powinien wygrać pewnie i naszym zdaniem tak też się właśnie stanie.

Typ INTERIA.PL - 3:0

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje