Liga Światowa: Polska - USA 3:2

Polscy siatkarze wygrali w katowickim Spodku z Amerykanami 3:2 (25:22, 19:25, 13:25, 30:28, 18:16) po niesamowicie dramatycznym meczu grupy A rozgrywek Ligi Światowej.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Polska - USA

Reklama

W pierwszym secie od stanu 3:3 do pierwszej przerwy technicznej nasz zespół zdobył pięć punktów, oddając rywalom tylko jeden (8:4). Amerykanie wydawali się  przytłoczeni żywiołowym dopingiem jedenastu tysięcy polskich fanów i kolejnymi udanymi akcjami "Biało-czerwonych", ale szybko opanowali nerwy i gdy ze stany 9:6 zrobiło się 9:11, trener Andrea Anastasi poprosił o czas.

Amerykanie dobrze bronili i grali szczelnym blokiem, a "Biało-czerwoni" nie potrafili wykorzystać dobrego przyjęcia i marnowali kontry. Dzięki atakom Jarosza odzyskaliśmy prowadzenie (17:16). Po bloku Bartosza Kurka nasi siatkarze uciekli na dwa "oczka" (20:18) i był to kluczowy moment końcówki pierwszej partii, wygranej przez nasz zespół 25:22.

Polacy świetnie rozpoczęli drugiego seta (4:1), ale już po chwili był remis 4:4. W połowie partii Amerykanie wypracowali dwupunktową przewagę i choć nasz zespół odrobił straty, to po chwili już nie zdołał. Przegrywaliśmy 16:20 i co gorsza, gra "Biało-czerwonych" zupełnie się rozsypała. Trener Anastasi nie mógł ukryć frustracji - po jednej z nieudanych akcji pofrunęła butelka z wodą. Końcówka była formalnością (19:25).

Przerwa niczego nie zmieniła. Amerykanie jeszcze łatwiej punktowali (2:10, 5:16, 10:21). Nasz zespół był kompletnie zagubiony i nie potrafił wrócić do gry. Skończyło się 13:25, ale gdyby nie kilka niewymuszonych błędów rywali, nie wyszlibyśmy z "dychy".

Czwarty set rozpoczął się nerwowo - sędzia nie dostrzegł ewidentnego błędu Antonio Ciarellego, ale przyznał nam punkt po analizie wideo. Sytuacja odwróciła się - to Amerykanom nic nie wychodziło. Trener John Speraw szybko wykorzystał dwa czasy i choć początkowo nie pomagało (1:7), to rywale zaczęli wracać do gry (11:11). Schodząc na drugą przerwę techniczną "Biało-czerwoni" prowadzili 16:14 i po powrocie na parkiet pokazali kilka znakomitych akcji. Prowadzili 20:16, ale roztrwonili przewagę i musieli bronić trzy piłki meczowe! Dramatyczna końcówka należała jednak do naszych siatkarzy, ale zanim doprowadzili do tie-breaka, rywale obronili dwie piłki setowe.

W tie-breaku "Biało-czerwoni" prowadzili już 8:4, ale z pięciu kolejnych punktów aż cztery zdobyli rywale i trener Anastasi poprosił o czas. Jednak po chwili był już remis 9:9. W kolejnych dwóch wymianach blok rywali przełamali Michał Winiarski i Bartosz Kurek, lecz po chwili to Amerykanie prowadzili 13:12, a następnie mieli czwartą piłkę meczową (14:13). Niesamowicie dramatyczna końcówka należała jednak do "Biało-czerwonych"! Wygraną zapewnił nam atakiem Jakub Jarosz, wybrany MVP meczu.

W rozegranym wcześniej piątkowym meczu naszej grupy Brazylia pokonała w Brasilii Bułgarię 3:1 (24:26, 25:17, 25:20, 25:23) i odzyskała prowadzenie w tabeli. Obie ekipy zmierzą się ze sobą ponownie w sobotę.

Występ w turnieju finałowym (17-21 lipca w argentyńskiej Mar del Placie) zapewnią sobie po dwie najlepsze, poza Argentyną, ekipy z grupy A, także dwie czołowe z B oraz zwycięzca grupy C.

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

Grupa A:

Polska - USA 3:2 (25:22, 19:25, 13:25, 30:28, 18:16)

Polska: Łukasz Żygadło, Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Jakub Jarosz, Marcin Możdżonek, Michał Winiarski - Paweł Zatorski (libero) oraz Krzysztof Ignaczak, Michał Kubiak, Grzegorz Kosok.

USA: Kyle Caldwell, Paul Lotman, Matthew Anderson, David Lee, Carson Clark, Maxwell Holt - Erik Shoji (libero) oraz Antonio Ciarelli, Kawika Shoji.

Sędziowali: Vasileios Raptis (Grecja), Shin Muranaka (Japonia).

Widzów: 11 tysięcy.

Brazylia - Bułgaria 3:1 (24:26, 25:17, 25:20, 25:23)

Tabela

M   Z  P   sety    pkt

1. Brazylia         7   6  1   19:9    16

2. Bułgaria         7   5  2   16:10    14

3. USA              7   4  3   16:12    12

4. Francja          8   3  5   15:20   10

5. Polska           7   3  4   16:17    10

6. Argentyna        8   1  7    8:22    4

Grupa B

Frankfurt: Niemcy - Rosja 2:3 (25:21, 25:18, 22:25, 16:25, 7:15)

Tabela:

                   M   Z  P   sety    pkt

1. Rosja          9   7  2   23:13   18

2. Włochy         8   6  2   21:11   17

3. Serbia         8   4  4   17:18   12 

4. Niemcy         7   3  4   15:14   12

5. Iran           6   2  4   11:15    7

6. Kuba           8   1  7    6:22    3

Grupa C

Tampere: Finlandia - Holandia 1:3 (25:23, 23:25, 23:25, 23:25)

Tabela:                    M   Z  P   sety    pkt

 1. Holandia       9   7  2   24:11   22

 2. Kanada         8   6  2   20:8    18

 3. Portugalia     8   4  4   14:18   11

 4. Finlandia      9   3  6   15:20    9

 5. Japonia        8   3  5   13:19    8

 6. Korea Płd.     8   2  6   10:20    7

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje