MŚ siatkarzy: Katowice zaczynają promocję imprezy

Wrześniowy turniej miast partnerskich, rozdanie 2014 piłek i uruchomienie zegara odmierzającego czas do startu mistrzostw świata siatkarzy będą elementami akcji promocyjnej Katowic, gdzie zostaną rozegrane turniejowe mecze, w tym finał.

Mistrzostwa odbywać się będą w sześciu polskich miastach (Katowice, Łódź, Wrocław, Gdańska, Bydgoszcz, Kraków) z udziałem 24 zespołów. W katowickim "Spodku" rywalizacja potrwa od początku, aż do spotkania finałowego.

- W styczniu będziemy znali 19 finalistów, pozostali zostaną wyłonieni w czerwcu. Będzie można zacząć zachęcać zagranicznych kibiców do przyjazdu do nas. Chcemy wykorzystać imprezę do promocji Polski - powiedział prezes PZPS Mirosław Przedpełski podczas środowej konferencji prasowej.

MŚ mają też być wykorzystane przez światową federację (FIVB) do promocji dyscypliny.

- Polska się do tego świetnie nadaje. Mają powstać w niedługim czasie klipy reklamowe na temat siatkówki - dodał prezes.

12-13 września w Katowicach rozegrany zostanie Turniej Miast Partnerskich, w którym wystąpią siatkarze Altery Donieck (Ukraina), VK Koszyce - Saca (Słowacja) oraz Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla i Czarnych Katowice.

Główną nagrodą będą miejsca na widowni katowickiego "Spodka" podczas finału MŚ.

- Goszczenie imprezy tej rangi to dla miasta wyzwanie logistyczne, inwestycyjne i organizacyjne. Kończy się remont dachu hali, zakończone przed turniejem zostaną inne istotne inwestycje w mieście, przede wszystkim związane z komunikacją - poinformował prezydent Katowic Piotr Uszok.

10 września w centrum miasta uruchomiony zostanie zegar odliczający czas do turnieju, a uczniowie szkół dostaną 2014 piłek do siatkówki opatrzonych logo mistrzostw. W Katowicach akcja społeczna "Lubię siatkówkę" dla dzieci i młodzieży trwa od 2011 roku.

- Do promocji mistrzostw musimy się przyłożyć. Rozmawiam na ten temat z przedstawicielami rządu i telewizji Polsat. Będziemy współpracować z biurami podróży, aby przyciągnąć kibiców z różnych krajów, chociaż wiemy, że jeżdżenie na mecze siatkarskie nie jest tak popularne jak w przypadku piłki nożnej - stwierdził Przedpełski.

Przyznał, że na ogólny sukces mistrzostw duży wpływ będzie miał wynik sportowy osiągnięty przez polską reprezentację. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje