Polska - USA 1:3. Bartosz Kurek: Maszyna nie zatrybiła

- Maszyna nie zatrybiła tak dobrze, zacinała się. Nie było w tym jednak winy pojedynczego zawodnika czy elementu - powiedział przyjmujący reprezentacji Polski Bartosz Kurek po porażce z USA 1:3. Przegrana pozbawiła nasz zespół szans na wyjazd na Final Six.

- Amerykanie zagrali od nas lepiej w drugiej fazie meczu. Mieliśmy swoje szanse w końcówce trzeciego seta. Końcówka mogła być dla nas. Tak się nie stało i im grało się już łatwiej - ocenił libero Paweł Zatorski.

Reklama

Obaj nasi zawodnicy zgodnie podkreślali, że szkoda straconej szansy i gry z mocnymi przeciwnikami. 

- Najlepiej buduje się morale i grę drużyny poprzez zwycięstwa. Tych trudnych wyzwań zabraknie nam przed mistrzostwami Europy - zaznaczył Bartosz Kurek. 

- Final Six było blisko. Mieliśmy wszystko w swoich rękach. Amerykanie zwyciężyli i trzeba im oddać to, bo sportowo byli lepsi. Żałujemy, że nie znajdziemy się w Kurytybie. Inne drużyny będą biły się o trofea - podkreślił Paweł Zatorski.

- Mamy mądrych ludzi w sztabie, którzy tym sterują i wyciągną odpowiednie wnioski. Przygotowania do mistrzostw Europy pójdą w dobrym kierunku - zapewnił przyjmujący "Biało-czerwonych".

Robert Kopeć z Łodzi

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Kurek | reprezentacja siatkarzy | liga światowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje