Wilfredo Leon w kadrze? Ferdinando De Giorgi jest na tak!

- Dzień dobry, witam wszystkich, jestem trenerem reprezentacji Polski, to bardzo dobrze dla mnie, dziękuje bardzo prezesowi federacji oraz ZAKS-ie - powiedział na początek po polsku Ferdinando De Giorgi podczas oficjalnej prezentacji na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Na więcej musimy jeszcze poczekać, ale Włoch mieszka w Polsce dopiero od niespełna półtora roku. Jednak i tak nasz język masz już dość dobrze opanowany. - Cały czas się uczę. Podczas meczów porozumiewam się już z zawodnikami po polsku - dodał z dumą Włoch.

Wybór De Giorgiego zakończył dwumiesięczny okres poszukiwania nowego opiekuna kadry, po tym jak nie przedłużono kontraktu ze Stephanem Antigą. - Szesnastu wspaniałych trenerów zgłosiło się do walki o miano szkoleniowca reprezentacji Polski. Rozmowy były bardzo trudne, mnie zaimponowała wiedza wszystkich aplikantów o polskiej siatkówce. Trener De Giorgi znał najlepiej to, czego potrzebujemy. Byłem w szoku, że tak świetnie orientuje się w naszej siatkówce i doskonale zna młodych zawodników. A bardzo nam zależy na wprowadzaniu do gry młodzieży. Nasi juniorzy od trzech lat nie przegrali żadnego mistrzowskiego meczu - powiedział prezes PZPS Jacek Kasprzyk.

Przed Włochem postawiono zadanie zbudowania silnej drużyny na igrzyska olimpijskie w Tokio. Ale ważny test czeka De Giorgiego już w przyszłym roku, bo w Polsce odbędą się mistrzostwa Europy. Oficjalnie potwierdzono, że mecz otwarcia z Serbią zostanie rozegrany 24 sierpnia na Stadionie Narodowym. - Ten obiekt przynosi szczęście naszym piłkarzom, wierzę, że podobnie będzie z siatkarzami. Zakładamy dodatkową zabudową płyty boiska o 8 tysięcy krzesełek, więc możemy się spodziewać blisko 70 tysięcy kibiców - dodał prezes spółki PL2012+ Jakub Opara.

Być może w tym turnieju zobaczymy w koszulce z orłem na piersi Wilfredo Leona. Kubańczyk ma już polskie obywatelstwo, ale musi otrzymać jeszcze oficjalną zgodę ze strony kubańskiej federacji. De Giorgi nie zamierza przed nim zamykać drzwi. - Wszyscy mnie o niego pytają. To świetny zawodnik. W każdym zespole, w jakim by nie zagrał, podniósłby jakość gry. Jeśli on będzie mógł grać w reprezentacji Polski, to wezmę go pod uwagę - obiecał Włoch.

Krzysztof Oliwa

Reklama


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje