Jan Ziobro: Drugi skok na luzie i poszła petarda

Miniony weekend był niezwykle udany dla Jana Ziobry. W szwajcarskim Engelbergu 22-letni zawodnik dwukrotnie stanął na podium Pucharu Świata. W sobotę wygrał zawody, a w niedzielę uplasował się na 3. miejscu.

Po pierwszej serii niedzielnego konkursu Ziobro zajmował 12. miejsce. "Mój skok w pierwszej serii nie był zły, ale troszkę może był za wczesny i nie było tych metrów. Warunki też nie pomagały, żeby "odlecieć"" - powiedział Ziobro. W drugiej skoczek WKS Zakopane spisał się rewelacyjnie. Ziobro uzyskał 133 metry, co było najdłuższym skokiem serii, i awansował z 12. miejsca na 3. "Drugi skok na luzie i poszła petarda. Sobotnie zwycięstwo na pewno mi pomogło. Dodało takiej pewności siebie i uwierzyłem w to, że jednak da się radę" - skomentował.

W Engelbergu znakomicie zaprezentował się także Kamil Stoch, który w sobotę zajął 2. miejsce, a w niedzielę w pięknym stylu triumfował. Skoczek z Zębu jest liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. "W sumie Kamil wygrał w dwumeczu, ale ja nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Oczywiście żartuję. Chylę czoła przed nim, bo naprawdę pokazał klasę. Kamil to zawodnik z górnej półki i tak mogę go tylko podsumować" - podkreślił Ziobro. Jego zdaniem sukcesy "Biało-czerwonych" pozytywnie wpływają na atmosferę w reprezentacji.

"Na pewno się cieszymy, bo jako koledzy tutaj walczymy między sobą i walczymy o najwyższe noty, tak że jest to niezmiernie miłe, że Kamil skacze dobrze, ja skaczę dobrze... Tutaj nie zapominajmy o chłopcach, bo jest Dawid (Kubacki - przyp. red), jest Klimek (Murańka - przyp. red), Piotrek (Żyła - przyp. red), Maciek (Kot - przyp. red) - oni też naprawdę dobrze skaczą. To jest kwestia czasu, że może na którymś konkursie się zamienimy. To oni będą stać, tak jak my tutaj i będą odpowiadać na takie same pytania. My też będziemy się cieszyć z tego, że Polacy też dobrze skaczą" - zaznaczył Ziobro.

Reklama

Więcej na RMF24.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje