PŚ w skokach: Michael Hayboeck znów wygrał w Lahti. Dawid Kubacki na 11. miejscu

Austriak Michael Hayboeck powtórzył wynik z piątku i znów wygrał konkurs indywidualny Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskim Lahti. Najlepszy z Polaków Dawid Kubacki nie utrzymał wysokiego czwartego miejsca, które zajmował po pierwszej serii i ostatecznie ukończył zawody na 11. pozycji.

Z uwagi na kiepskie warunki atmosferyczne niedzielny konkurs indywidualny został przeniesiony ze skoczni dużej na normalną. Już podczas kwalifikacji były kłopoty z powodu silnego wiatru. Częste przerwy spowodowały, że rozpoczęcie konkursu zostało opóźnione. Z trudnymi warunkami nie poradzili sobie Kamil Stoch i Andrzej Stękała. Obaj nie awansowali do "50" i w konkursie reprezentowało nas czterech zawodników: Dawid Kubacki, Stefan Hula, Piotr Żyła i Klemens Murańka. Najlepiej spisał się pierwszy z wymienionych, który w kwalifikacjach okazał się najlepszy.

Od początku konkursu wiatr "kręcił" i nie wszyscy zawodnicy potrafili sobie z tym poradzić. Dobre skoki przeplatane były nieudanymi próbami. Klemens Murańka spisał się przyzwoicie. Zakopiańczyk wylądował na 91. metrze (nota 101,5 pkt) i mógł śmiało liczyć na awans do finałowej serii.

Niestety, w ślady kolegi z kadry nie poszedł Piotr Żyła. Nasz zawodnik niemal spadł z progu - odległość 82,5 (83,7 pkt) była jedną z najsłabszych. Tym samym dla Żyły konkurs już się skończył.

Kolejnym z Polaków, który usiadł na belce był zwycięzca kwalifikacji Dawid Kubacki. 25-letni skoczek nie zawiódł, a wynik 95,5 m (111,9 pkt) dał mu prowadzenie ex aequo z Niemcem Karlem Geigerem i Austriakiem Philippem Aschenwaldem.

Stefan Hula tak daleko jak Kubacki nie poszybował. Jego rezultat to 90,5 m (nota 99,8 pkt) i musiał nerwowo spoglądać na to, co zrobią rywale. Pomocną dłoń wyciągnął Norweg Anders Stjernen. Po jego skoku (87 m) okazało się, że Hula wystąpi w finałowej "30".

Kubacki, Geiger i Aschenwald stracili prowadzenie na rzecz Taku Takeuchiego. Japończyk skoczył 96 m i dostał sporą rekompensatę za wiatr. Z notą 113,6 pkt usadowił się na pozycji lidera. Długo się jednak z tego nie cieszył. Zmienił go Niemiec Andreas Wank (94 m, nota 113,9 pkt).

Reklama

Swoje próby oddawali coraz lepsi zawodnicy, a w dalszym ciągu prowadził Wank, a Kubacki plasował się wysoko na trzecim miejscu. Klasę pokazał triumfator piątkowego konkursu na dużej skoczni Michael Hayboeck. Austriak poszybował na odległość 98,5 (nota 117,9 pkt) i oczywiście został nowym liderem. Kolejni zawodnicy nawet nie zbliżyli się do wyniku Hayboecka. Zaskakująco słabo zaprezentował się Peter Prevc. Lider klasyfikacji generalnej PŚ skoczył zaledwie 89 m (103,5 pkt), co dało mu dopiero 22. miejsce.

Po pierwszej serii prowadził Hayboeck przed Wankiem i Takeuchim. Kubacki był czwarty ex aequo z Geigerem i Aschenwaldem. Murańka zajął 26., Hula 29, a Żyła dopiero 46. 

Sędziowie podjęli decyzję o wydłużeniu rozbiegu z 9 na 10 belkę startową. W finale Hula tuż po wyjściu z progu miał duże kłopoty. Polak dosyć rozpaczliwie ratował się przed upadkiem, co mu się udało, ale odbiło się to na odległości - zaledwie 83 m. Wynik i niskie noty od sędziów sprawiły, że Polak spadł na ostatnie miejsce.

Niewiele dalej od Huli skoczył Murańka (86,5 m, łączna nota 188,7 pkt) i o poprawie miejsca z pierwszej serii nie było mowy. Ostatecznie uplasował się na 28. pozycji.

Prevc, który w pierwszej serii skoczył słabo, w drugiej się zrehabilitował. Słoweniec z wynikiem 95,5 m (223,8 pkt) objął zdecydowane prowadzenie. Dalej od Prevca wylądował Szwajcar Simon Ammann (97 m), ale tradycyjnie dostał niskie noty za styl i Słoweńca nie wyprzedził. Jeszcze dalej od lidera PŚ poszybował Johann Andre Forfrang. Norweg uzyskał aż 99 m, a mimo to i on nie dał rady Prevcowi. Forfang przegrał z nim o 0,1 pkt!

Prevc piął się w górę. W końcu znalazł się zawodnik, który zmienił go na pozycji lidera. Dokonał tego Severin Freund. Niemiec osiągnął taką samą odległość co Prevc - 95,5 m, ale jego przewaga z pierwszej serii był dosyć duża i wystarczyło to do objęcia prowadzenia z notą 225,8 pkt.

Im bliżej końca, tym wiatr był silniejszy. Kilkuminutowa przerwa w zawodach nastąpiła, kiedy pozostało jeszcze dziewięciu zawodników. My czekaliśmy z niecierpliwością na próbę Kubackiego.

Wiatr pod narty wykorzystał Czech Roman Koudelka, który z wynikiem 95,5 m (228,6 pkt) wyprzedził prowadzącego do tej pory Freunda. Szansy na życiowy wynik nie wykorzystał Aschenwald (88,5 m). Geiger za to okazji nie zmarnował. Niemiec "odpalił" i zabrakło mu tylko pół metra do granicy 100. Z notą 232,2 pkt Geiger został nowym liderem.

Tuż po Geigerze skakał Kubacki. Polak, który po pierwszej serii był czwarty, w drugiej już tak daleko nie skoczył. Kubacki uzyskał 93,5 (223,4 pkt), co oznaczało dla niego spadek o kilka miejsc.

Walka o podium nabrała rumieńców. Wszystko się jednak przedłużało ze względu na wiatr. Wank skoczył daleko (97,5 m), ale lądował na dwie nogi i dostał niskie noty. W efekcie spadł z drugiego na piąte miejsce. Ma górze pozostał już tylko jeden zawodnik - lider po pierwszej serii Hayboeck. Austriak spisał się świetnie. Jako jedyny skoczył 100 m (241,4 pkt) i zdecydowanie wygrał! Drugie miejsce zajął Geiregr, a trzecie Takeuchi.

Kubacki zakończył zawody na 11. miejscu, Murańka na 28., a Hula na 30.

Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Prevc, który w niedzielę zajął 9. miejsce.

Wyniki konkursu w Lahti:

 1. Michael Hayboeck (Austria)        241,4 (98,5/100,0)

 2. Karl Geiger (Niemcy)              232,2 (96,0/99,5)

 3. Taku Takeuchi (Japonia)           229,9 (96,0/95,5)

 4. Roman Koudelka (Czechy)           228,6 (89,0/95,5)

 5. Severin Freund (Niemcy)           225,8 (91,0/95,5)

 6. Andreas Wank (Niemcy)             225,5 (94,0/97,5)

 7. Daniel Andre Tande (Norwegia)     224,7 (89,5/95,0)

 8. Stefan Kraft (Austria)            224,2 (90,5/94,5)

 9. Peter Prevc (Słowenia)            223,8 (89,0/95,5)

10. Johann Forfang (Norwegia)         223,7 (91,0/99,0)

11. Dawid Kubacki (Polska)            223,4 (95,5/93,5)

...

28. Klemens Murańka (Polska)          188,7 (91,0/86,5)

30. Stefan Hula (Polska)              180,0 (90,5/83,0)

46. Piotr Żyła (Polska)                82,5 (83,7)

Klasyfikacja generalna PŚ (po 21 z 30 zawodów):

 1. Peter Prevc (Słowenia)           1648 pkt

 2. Severin Freund (Niemcy)          1107

 3. Kenneth Gangnes (Norwegia)        999

 4. Michael Hayboeck (Austria)        918

 5. Johann Forfang (Norwegia)         845

 6. Stefan Kraft (Austria)            779

 7. Daniel Andre Tande (Norwegia)     651

 8. Noriaki Kasai (Japonia)           621

 9. Richard Freitag (Niemcy)          509

10. Anders Fannemel (Norwegia)        485

...

22. Kamil Stoch (Polska)              209

28. Stefan Hula (Polska)              150

31. Maciej Kot (Polska)               117

32. Dawid Kubacki (Polska)            109

33. Andrzej Stękała (Polska)           93

38. Piotr Żyła (Polska)                61

45. Klemens Murańka (Polska)           36

68. Jakub Wolny (Polska)                5

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje