PŚ w skokach w Trondheim. Andrzej Stękała szósty. Triumf Petera Prevca

Andrzej Stękała zanotował najlepszy występ w karierze. 20-letni Polak zajął szóste miejsce w konkursie indywidualnym Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Trondheim. Zawody wygrał lider klasyfikacji generalnej Słoweniec Peter Prevc. Rekord skoczni, który wynosi 143 m, wyrównał Japończyk Noriaki Kasai, który był trzeci.

Po dobrych kwalifikacjach w wykonaniu Polaków (Kamil Stoch drugi, Dawid Kubacki trzeci, awans całej szóstki) liczyliśmy na udany występ w konkursie głównym.
Jako pierwszy z reprezentantów Polski na belce usiadł Bartłomiej Kłusek, który spisał się przyzwoicie. Nasz zawodnik uzyskał 118,5 m (nota 103,6 pkt).

Reklama

Po skokach 11 zawodników sędziowie postanowili wydłużyć rozbieg o dwie belki. Nie przełożyło się to jednak na uzyskiwane odległości, bo skoczkom dawał się we znaki wiatr wiejący w plecy.

Kiedy wiatr nieco osłabł do swojej próby szykował się Andrzej Stękała. Polak wykorzystał sprzyjające warunki i poszybował na odległość 131 m. Stękała z notą 122,5 m objął prowadzenie w konkursie. Pół metra dalej wylądował Dawid Kubacki, ale dostał niższe oceny za styl (121,8 pkt). Na czele mieliśmy zatem dwóch Polaków.

Nie trwało to jednak długo, bo nowym liderem został Słoweniec Jurij Tepes (130 m, nota 128,2 pkt).

Niestety, Maciej Kot i Stefa Hula nie poszli w ślady kolegów z kadry. Obaj mieli spore problemy w locie i obaj uzyskali taką samą odległość - 119,5 m. Nieco lepiej został oceniony skok Huli (103,9 pkt), ale to i tak było za mało, żeby myśleć o awansie do finałowej serii.

Jako ostatni z "Biało-czerwonych" na rozbiegu stanął Kamil Stoch. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi skoczył 127 m. Za swoją próbę otrzymał 111,9 pkt i zapewnił sobie występ w najlepszej "30".

Coraz lepsi zawodnicy oddawali swoje skoki, a w dalszym ciągu na prowadzeniu był Tepes. Słoweńca na prowadzeniu zmienił, ku uciesze norweskich kibiców, Andre Daniel Tande. Reprezentant gospodarzy oddał kapitalny skok - 137 m - i z notą 134,6 pkt został nowym liderem. Jego rodacy: Johann Andre Forfang, Kenneth Gangnes i Anders Fannemel, którzy znakomicie spisali się w serii próbnej, nie poradzili sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi i oddali słabe skoki.

Klasę pokazał za to Słoweniec Peter Prevc. Lider klasyfikacji generalnej PŚ wylądował na 135. metrze. Dodatkowe punkty za złe warunki atmosferyczne sprawiły, że to Prevc okazał się najlepszy w pierwszej serii (140,6 pkt).

Miejsca Polaków po pierwszej serii: Stękała 8., Kubacki 9., Stoch 25., Hula 38., Kłusek 39., Kot 41.

W drugiej serii Stoch już po wyjściu z progu miał kłopoty i przełożyło się to na odległość. Tylko 119,5 m (nota 220,6 pkt), co oznaczało miejsce pod koniec trzeciej dziesiątki.

Euforię wśród norweskich fanów wywołał Kenneth Gangnes, który zdecydowanie poprawił się w porównaniu z pierwszą serią. W drugiej skoczył aż 137 m i z łączną notą 252,2 pkt objął prowadzenie. Na pozycji lidera zastąpił go Austriak Michael Hayboeck (134 m, 256,4 pkt).

Niesamowity skok oddał Noriaki Kasai. Japoński weteran uzyskał aż 143 m, czym wyrównał rekord skoczni. Oczywiście Kasai został nowym liderem z łączną notą 266,8 pkt. Po jego skoku sędziowie obniżyli rozbieg do 13. belki.

Tuż po Japończyku swoją próbę oddał Kubacki, który wylądował na 127. metrze (nota 245,4 pkt). To było za krótko, żeby utrzymać miejsce w czołowej "10". Ostatecznie Kubacki był 13. Sztuka ta natomiast udała się Stękale. Zakopiańczyk skoczył pół metra dalej od Kubackiego, ale dostał sporą bonifikatę za wiatr (nota 253,6 pkt). 20-letni zawodnik uplasował się na szóstym miejscu i jest to jego najlepszy wynik w karierze. Stoch zakończył konkurs na 28. pozycji.

Nerwy na wodzy utrzymał trzeci po pierwszej serii Stefan Kraft. Austriak poszybował na odległość 131,5 m (nota 273,2 pkt) i to on został liderem. Swoją próbę zepsuł natomiast Tande (117,5 m). Teraz wszystko zależało od Prevca. Słoweniec poradził sobie z presją i skokiem na 132 m (nota 285,5 pkt) zapewnił sobie dziewiąte pucharowe zwycięstwo w tym sezonie.

Wyniki konkursu w Trondheim:

 1. Peter Prevc (Słowenia)          285,5 (135,0/132,0)

 2. Stefan Kraft (Austria)          273,2 (135,0/131,5)

 3. Noriaki Kasai (Japonia)         266,8 (127,0/143,0)

 4. Michael Hayboeck (Austria)      256,4 (130,5/134,0)

 5. Daiki Ito (Japonia)             254,9 (125,5/131,0)

 6. Andrzej Stękała (Polska)        253,6 (131,0/127,5)

 7. Daniel Andre Tande (Norwegia)   252,9 (137,0/117,5)

 8. Kenneth Gangnes (Norwegia)      252,2 (125,0/137,0)

 9. Andreas Wank (Niemcy)           250,9 (124,5/136,5)

10. Severin Freund (Niemcy)         250,5 (127,0/130,0)

...

13. Dawid Kubacki (Polska)          245,4 (131,5/127,0)

28. Kamil Stoch (Polska)            220,6 (127,0/119,5)

38. Stefan Hula (Polska)            103,9 (119,5)

39. Bartłomiej Kłusek (Polska)      103,6 (118,5)

41. Maciej Kot (Polska)              99,6 (119,5)

Klasyfikacja PŚ (po 16 z 30 zawodów):

 1. Peter Prevc (Słowenia)             1324 pkt

 2. Severin Freund (Niemcy)             881

 3. Kenneth Gangnes (Norwegia)          770

 4. Johann Andre Forfang (Norwegia)     631

 5. Michael Hayboeck (Austria)          617

 6. Stefan Kraft (Austria)              558

 7. Noriaki Kasai (Japonia)             448

 8. Richard Freitag (Niemcy)            433

 9. Daniel Andre Tande (Norwegia)       432

10. Domen Prevc (Słowenia)              413

...

20. Kamil Stoch (Polska)                175

24. Stefan Hula (Polska)                126

25. Maciej Kot (Polska)                 115

33. Andrzej Stękała (Polska)             71

35. Dawid Kubacki (Polska)               64

44. Piotr Żyła (Polska)                  26

45. Klemens Murańka (Polska)             24

62. Jakub Wolny (Polska)                  5


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje