W Grodzisku powtórka z igrzysk olimpijskich 2012

Kilka tygodni temu reprezentant Hiszpanii He Zhiwen wyeliminował reprezentanta Polski Wanga Zeng Yi z turnieju tenisa stołowego podczas igrzysk olimpijskich w Londynie. W sobotę obaj gracze mają szansę na rewanż w meczu 2. kolejki Wschodzący Białystok Superligi pomiędzy Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki a PKS Kolping Frac Jarosław.

Wang Zeng Yi pięć ostatnich sezonów spędził w grodziskim klubie, z którym czterokrotnie wywalczył drużynowe mistrzostwo Polski i dwukrotnie dotarł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Przed obecnym sezonem reprezentant Polski podpisał kontrakt z zespołem z Jarosławia, a na jego miejsce do Grodziska sprowadzono He Zhiwena, który wyeliminował "Wandżiego" w 1/32 finału gry pojedynczej IO w Londynie.
"Jestem bardzo zmobilizowany przed meczem z Bogorią, ale podchodzę do niego na spokojnie. Doskonale znam wszystkich najbliższych przeciwników i sądzę, że o wyniku przesądzi większa wola walki i zwycięstwa. Czekam niecierpliwie na mecz z He Zhiwenem, ale nawet jak przegram, to nic się nie stanie" - powiedział Wang, którego nowymi kolegami w klubie beniaminka superligi są 37-letni Czech Marek Klasek i rok młodszy Białorusin Witalij Niechwiadowicz.

"Ci zawodnicy mają bardzo bogate, międzynarodowe doświadczenie i wiele sukcesów na koncie. Nie grają już w swoich reprezentacjach, dlatego mogą solidnie skoncentrować się na rozgrywkach klubowych. Analizujemy zarówno ich grę, jak i Wanga. Znamy silne i słabe strony przeciwnika. Od pierwszej piłki musimy grać agresywnie, przejmować inicjatywę i wywierać presję na rywalu. Liczymy na skuteczność He, którego niewygodny styl gry sprawi dużo problemów innym zawodnikom" - wyjaśnił receptę na sukces z Kolpingiem Jarosław trener Dartomu Bogorii Tomasz Redzimski.

Szkoleniowiec mistrzów Polski oprócz tenisisty stołowego z Hiszpanii ma do dyspozycji Daniela Góraka, Roberta Florasa, Pawła Fertikowskiego i 17-letniego Marcina Sankowskiego, który zadebiutował na tym poziomie kilka dni temu w wygranym 3:0 starciu z Alfą Radzyń Podlaski. "Uważam, że Robert i Paweł prezentują aktualnie swój bardzo wysoki poziom tenisa stołowego. Daniel gra poprawnie, ale stać go na jeszcze wyższą jakość i lepszą grę. Mam nadzieję, że z meczu na mecz jego forma będzie rosnąć" - stwierdził Redzimski.

"To dziwne uczucie grać przeciwko +Wandżiemu+. Poza halą jesteśmy bardzo dobrymi kolegami, ale przy stole nie ma miejsca na sentymenty. Gramy o zwycięstwo i trzy punkty" - zapewnił Górak.

Dla 29-letniego "Wandżiego", grającego w polskiej ekstraklasie już 11 lat, będzie to debiut w barwach zespołu z Jarosławia i pierwszy od pięciu sezonów mecz nie w barwach Dartomu Bogorii. "Podczas gry będę czuł się jak u siebie, choć wiem, że miejscowi kibice już mnie nie będą dopingować. Liczę jednak na ciepłe przywitanie i to, że wspólnie z kolegami stworzymy bardzo dobre widowisko" - zakończył eks-grodziszczanin.

Hitowe starcie 2. kolejki Wschodzący Białystok Superligi już w sobotę o godz. 16.00 w Grodzisku Mazowieckim. Oba zespoły to silni kandydaci do medali drużynowych mistrzostw Polski, dlatego rywalizacja zapowiada się pasjonująco. Transmisja spotkania Dartom Bogoria - Kolping Frac dostępna za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej rozgrywek www.superliga.com.pl oraz superligowego facebooka.

Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: Bogoria Grodzisk Maz. | tenis stołowy | Wang Zeng Yi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje