World Tour w tenisie stołowym: Po 12 latach Tomicki wrócił do Poznania

Rodowity poznaniak, tenisista stołowy Jarosław Tomicki aż 12 lat czekał, by ponownie zagrać w swoim rodzinnym mieście. Zawodnik Carbo-Koks Silesia Miechowice w pierwszym dniu ITTF World Tour spisywał się ze zmiennym szczęściem i nie zagra w turnieju głównym.

W środę w nowoczesnej hali Międzynarodowych Targów Poznańskich rozpoczął się turniej z cyklu ITTF World Tour z udziałem ponad 230 ping-pongistów. Występ w stolicy Wielkopolski był szczególny dla Jarosława Tomickiego, który w tym mieście rozpoczynał karierę. W wieku 14 lat zadebiutował w ekstraklasie w barwach Sanu - klubu, który już nie istnieje.

Reklama

"Faktycznie to już 12 lat minęło, kiedy po raz ostatni tutaj grałem. W 2000 roku wyprowadziłem się z Poznania, a potem grałem w Berlinie i innych polskich klubach. Cieszę się, że doczekałem się takiego turnieju w moim rodzinnym mieście" - mówił wicemistrz Polski.

Jak dodał, ma nadzieję, że World Tour przyczyni się do popularyzacji tenisa stołowego w jego rodzinnym mieście.

"Taki turniej - z udziałem Wang Hao czy Natalii Partyki - na pewno przyciąga ludzi. Myślę, że Poznań jest głodny tenisa stołowego, bo tych sympatyków kiedyś było sporo. Myślę, że dzięki temu turniejowi pojawią się ludzie, którzy na nowo będą chcieli wskrzesić tę dyscyplinę sportu" - dodał.

Udział w turnieju rozpoczął od zwycięskiego pojedynku z Czechem Antoninem Gavlasem 4:3. Wygrana nie przyszła łatwo, bowiem Tomicki w czwartym secie przegrywał 1:2 i obronił kilka setboli. Potem stoczył nie mniej zacięty pojedynek z Japończykiem Masaki Yoshidą. Azjata wygrał 4:2 i to on ma największe szanse na awans do turnieju głównego, w którym zagrają tylko zwycięzcy grup kwalifikacyjnych.

Także inni polscy zawodnicy w pierwszym dniu turnieju rywalizowali ze zmiennym szczęściem. Szansę na awans zachowali Robert Floras, Paweł Fertikowski (obaj Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki), Mateusz Gołębiewski (Palmiarnia Zielona Góra), Paweł Chmiel (SPAR AZS Politechnika Rzeszów), Jakub Kosowski (Olimpia-Unia Grudziądz), którzy wygrali swoje pojedynki. Cała piątka rywalizuje w trzyosobowych grupach, do pełni szczęścia potrzebuje więc jeszcze jednego zwycięstwa.

W rundzie kwalifikacyjnej kobiet do turnieju głównego awansują po dwie najlepsze zawodniczki każdej z 15 grup. Pewne dalszej gry są Antonina Szymańska (GLKS Wanzl Scania Nadarzyn), Kinga Stefańska (Zamek Tarnobrzeg) oraz Daria Łuczakowska (AZS UE Wrocław), które wygrały po dwa spotkania.

Pięcioro Polaków wystąpi w turnieju głównym bez konieczności gry w eliminacjach: Natalia Partyka (SKTS Sochaczew), Katarzyna Grzybowska (MKSTS DWSPiT Polkowice), Wang Zeng Yi (Kolping Frac Jarosław), Daniel Górak (Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz). Wszyscy wymienieni swoje pierwsze pojedynki rozegrają w piątek.

Dowiedz się więcej na temat: Natalia Partyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje