Andy Murray miesiąc przeznaczy na odpoczynek i znalezienie trenera

Andy Murray zapowiedział, że przez najbliższy miesiąc będzie odpoczywał i szukał nowego trenera. Z dotychczasowym, słynnym Ivanem Lendlem, szkocki tenisista rozstał się w połowie marca. Mistrz olimpijski na korty wróci na początku maja w Madrycie.

Murray, który jesienią przeszedł operację pleców, pierwsze trzy miesiące roku miał bardzo intensywne. W grudniu zagrał w Dausze, potem w Australian Open, w Rotterdamie, Acapulco, Indian Wells i Miami oraz na początku kwietnia w meczach Pucharu Davisa w reprezentacji Wielkiej Brytanii.

Reklama

"Nie planuję starów w najbliższych tygodniach. Nie wiem dokładnie, jak długo ta przerwa potrwa, ale jest pewne, że moje ciało potrzebuje odpoczynku" - powiedział 26-letni tenisista.

Pod okiem Lendla odniósł dwa największe sukcesy w karierze - w 2012 roku sięgnął po złoty medal igrzysk w Londynie, a po dwóch miesiącach odniósł pierwsze wielkoszlemowe zwycięstwo w nowojorskim US Open. Z kolei w lipcu 2013 triumfował w wielkoszlemowym turnieju na trawie w Wimbledonie jako pierwszy Brytyjczyk od 77 lat.

"Będę rozmawiał z wszystkimi chłopakami, z którymi pracuję, bo nowy trener musi nie tylko dobrze rozumieć mnie, ale i cały sztab. Jest wiele czynników, które decydują o wyborze szkoleniowca. Mam nadzieję, że przed French Open znajdę go, ale nie chcę dokonywać wyboru zbyt szybko, by nie popełnić błędu" - dodał.


Dowiedz się więcej na temat: Andy Murray

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje