Guillermo Vilas doczekał się pierwszego pomnika w rodzinnej Argentynie

35 lat po pierwszym wielkoszlemowym triumfie były tenisista Guillermo Vilas doczekał się pierwszego pomnika w Argentynie. Przedstawiająca go żelazna statua stanęła na terenach Club Nautico Mar del Plata, gdzie stawiał pierwsze kroki na korcie.

Posąg autorstwa Daniela Masio, wysokości 180 cm (tyle Vilas ma wzrostu), przedstawiający tenisistę z Buenos Aires uderzającego piłkę z jednoręcznego bekhendu, stanął przy wejściu do budynku klubowego.

Reklama

Dokładnie 35 i pół roku temu leworęczny zawodnik odniósł zwycięstwo na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu, gdzie trzykrotnie ponosił też porażki w finałach - w 1975, 1978 i 1982 roku.

W Wielkim Szlemie triumfował potem jeszcze trzykrotnie, ale już na twardej nawierzchni w nowojorskim US Open (1977) oraz dwa razy w Australian Open (1978-79).

Najlepszy w jego karierze był rok 1977, w którym odniósł 17 ze swoich 33 turniejowych zwycięstw w singlu (wyrównał rekord Australijczyka Roda Lavera), wygrywając 145, a przegrywając tylko 14 pojedynków. Natomiast w reprezentacji narodowej w Pucharze Davisa miał bilans wszystkich meczów 57-24.

W rankingu ATP najwyżej był notowany na drugim miejscu, w kwietniu 1975 roku. Na korcie wygrał w sumie 4,923 miliona dolarów. Dziś ma 60 lat.

Dowiedz się więcej na temat: Guillermo Vilas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje