Jerzy Janowicz: Tworzycie bujdy. Śmieszy mnie to

Jerzy Janowicz zajmuje 47. miejsce w rankingu ATP. Pamiętny półfinał Wimbledonu w 2013 roku zamiast stać się katapultą na zupełnie inny pułap – zablokował go. Jak dzisiaj patrzy na swój tenis?

"Jerzyk" tłumaczy, że wybuchy złości na korcie pomagają mu wygrywać.

Reklama

- Wiele meczów wygrałem dzięki temu, że znalazłem punkt zaczepienia, żeby się zezłościć, żeby wydzielić w sobie dodatkową adrenalinę - tłumaczy Jerzy Janowicz.

Zobacz film:

TVP Sport
Dowiedz się więcej na temat: tenis | Jerzy Janowicz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje