Katarzyna Piter zbiera wielkoszlemowe doświadczenie

Katarzyna Piter przegrała z Niemką polskiego pochodzenia Angelique Kerber 3:6, 1:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. W niedzielę 97. obecnie tenisistka w rankingu WTA Tour pokazała ducha walki i spore umiejętności.

- Takie miałam założenie, że wyjdę na kort i zostawię tam serce. I tak też się stało. To był dopiero mój drugi mecz na wielkim stadionie w Wielkim Szlemie, ale w poprzednim nie zdążyłam się nawet oswoić z obiektem, tak szybko przegrałam z Rumunką Simoną Halep w Melbourne. Tym razem już wiedziałam, co i jak i jak zdobywać punkty, to był zupełnie inny mecz od tamtego - powiedziała Piter.

Reklama

- Tutaj było zdecydowanie więcej walki i miałam więcej czasu na poznanie kortu im. Suzanne Lenglen. Zresztą w sobotę grałam na nim pokazowego seta, więc dzisiaj było mi tam trochę łatwiej wyjść do gry. Spodobał mi się i bardzo chciałaby znów tam wystąpić - powiedziała po meczu Piter.

W styczniu poznanianka przegrała błyskawicznie z Halep w swoim wielkoszlemowym debiucie w Australian Open 0:6, 1:6. Rumunka obecnie jest czwarta na świecie, po kilku miesiącach świetnych wyników. Natomiast 23-letnia Polka w tym czasie wskoczyła do czołowej setki.

- Wysoki ranking pozwolił mi bez eliminacji zagrać tu w Paryżu i podobnie będzie za miesiąc w Wimbledonie. Tam osiągnęłam jakiś czas temu półfinał wśród juniorek, ale gra w tym samym turnieju ale wśród seniorek, to zupełnie nieporównywalne rzeczy. I to nie chodzi o to, że w "dorosłych" turniejach zarabia się większe pieniądze, ale różnice są widoczne właściwie we wszystkim. Dlatego cieszę się, że zbieram obecnie dobre doświadczenia - uważa Piter.

Polka pochodzi z Poznania, a Kerber z sąsiedniego Puszczykowa, skąd jej rodzice wyemigrowali do Niemiec. Znają się od dawna

- W sumie można powiedzieć, że się nawet dobrze kumplujemy. Bardzo często trenujemy na kortach w centrum jej dziadka "Angie" w Puszczykowie. Mam nadzieję, że po dzisiejszym meczu nasze wspólne treningi będą dalej możliwe - powiedziała Piter.

W tegorocznym Roland Garros Piter wystartuje jeszcze w grze podwójnej, razem z Gruzinką Oksaną Kałasznikową. Ich pierwszymi rywalkami będą Amerykanka Christin McHale oraz Chanelle Scheepers z RPA.

W deblu w Paryżu wystąpią również Alicja Rosolska i Klaudia Jans-Ignacik, ale z zagranicznymi partnerkami.

Rosolska w parze z Kanadyjką Gabrielą Dabrowski w pierwszym meczu spotkają się z Chorwatką Ajlą Tomjanović. Natomiast Jans-Ignacik zgłosiła się do gry z Ukrainką Marią Zaniewską. Na otwarcie wylosowały rozstawione z numerem 16. Marinę Eraković z Nowej Zelandii oraz Hiszpankę Arantxę Parrę-Santonję.

W poniedziałek, w drugim dniu Roland Garros, wystąpi tylko jeden reprezentant Polski - Łukasz Kubot. Jego rywalem w drugim meczu wyznaczonym na korcie numer trzy będzie Łotysz Ernests Gulbis.

Z Paryża Tomasz Dobiecki

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Piter | Angelique Kerber | roland garros

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje