Michał Przysiężny awansował do drugiej rundy Australian Open

Michał Przysiężny pokonał Argentyńczyka Horacio Zeballosa 6:3, 7:6 (7-4), 7:5 i awansował do drugiej rundy wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open. 29-letni Polak po raz pierwszy w karierze dotarł do tego etapu imprezy w Melbourne.

Trzy lata temu, zajmujący 64. miejsce w rankingu ATP Tour, Przysiężny znalazł się w głównej drabince tego turnieju, ale w odpadł w pierwszej rundzie.

Reklama

Ze sklasyfikowanym o jedną pozycję niżej na światowej liście Zeballosem spotkał się na korcie po raz trzeci w karierze. Oba poprzednie pojedynki zakończyły się zwycięstwem specjalizującego się w grze na ziemnej nawierzchni Argentyńczyka.

Polak imponował we wtorek rozsądną i skuteczną grą. Jego przewaga, którą potwierdzają statystyki, widoczna była w każdym elemencie. Urodzony w Zabrzu tenisista w całym spotkaniu nie popełnił ani jednego niewymuszonego błędu.

Przysiężny nie kazał długo czekać swoim sympatykom na pierwszego "break pointa". Przełamał podanie rywala już w trzecim gemie pierwszego seta. W tej partii udało mu się to później jeszcze raz.

Młodszy o rok Zeballos do odrabiania strat zabrał się od początku kolejnej odsłony. Przez długi czas nie ustępował przeciwnikowi i doprowadził do wyrównania 6:6. O zwycięstwie w tym secie musiał zdecydować więc tie-break, w którym lepiej radził sobie jednak Polak.

Trzecia partia rozpoczęła się po myśli Argentyńczyka, który wygrywał 3:0. Będący na fali zabrzanin nie zrezygnował jednak z walki i w dalszej części meczu trwała wyrównana rywalizacja (3:3, 5:5). O tym, że rozstrzygnęła się ona na korzyść Przysiężnego, w dużym stopniu zdecydował serwis. Polak posłał wówczas aż osiem asów (w całym spotkaniu 15). Po ponad dwóch godzinach mógł wznieść ręce w geście triumfu i jako zwycięzca zejść z kortu numer 5.

W drugiej rundzie zagra z Francuzem Stephane'em Robertem, który wygrał we wtorek ze Słoweńcem Aljazem Bedene 7:6 (7-3), 6:3, 6:0. Będzie to ich trzecie spotkanie, a każdy z nich wygrał jedno z dotychczasowych starć.

Zajmujący 119. miejsce w rankingu ATP Robert w głównej drabince znalazł się jako "lucky loser" (przegrał wcześniej w ostatniej rundzie kwalifikacji).

Przysiężny w Melbourne wystąpi także w deblu, wraz z Australijczykiem Marinko Matosevicem. Na otwarcie zmierzą się z Brytyjczykami Colinem Flemingiem i Rossem Hutchinsem.

W poniedziałek publiczności w Melbourne zaprezentowało się dwóch pozostałych Polaków. Grający z numerem 20. Jerzy Janowicz awansował do kolejnego etapu zmagań, a z rywalizacją w grze pojedynczej pożegnał się Łukasz Kubot.

Wyniki spotkań 1. rundy gry pojedynczej mężczyzn:

Thomaz Bellucci (Brazylia) - Julian Reister (Niemcy) 4:6, 6:3, 7:6 (7-5) i krecz Reistera          

Benoit Paire (Francja, 27) - Frank Dancevic (Kanada) 7:6 (14-12), 6:3, 6:4                            

Tejmuraz Gabaszwili (Rosja) - Serhij Stachowski (Ukraina) 6:7 (3-7), 6:4, 6:2, 6:0               

Blaz Kavcic (Słowenia) - Radek Stepanek (Czechy) 6:7 (3-7), 4:6, 6:1, 2:0 i krecz Stepanka

Blaz Rola (Słowenia) - Federico Delbonis (Argentyna) 6:4, 6:2, 7:5            

Roger Federer (Szwajcaria, 6) - James Duckworth (Australia) 6:4, 6:4, 6:2     

Kei Nishikori (Japonia, 16) - Marinko Matosevic (Australia) 6:3, 5:7, 6:2, 4:6, 6:2

Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 10) - Filippo Volandri (Włochy) 7:5, 6:3, 6:3       

Dusan Lajovic (Serbia) - Lucas Pouille (Francja) 6:4, 7:6 (11-9), 4:6, 6:3         

Grigor Dimitrow (Bułgaria) - Bradley Klahn (USA) 6:7 (7-9), 6:4, 6:4, 6:3

Martin Klizan (Słowacja) - John Isner (USA, 13) 6:2, 7:6 (8-6) i krecz Isnera

Milos Raonic (Kanada, 11) - Daniel Gimeno-Traver (Hiszpania) 7:6 (7-2), 6:1, 4:6, 6:2 

Victor Hanescu (Rumania) - Peter Gojowczyk (Niemcy) 7:6 (7-5), 7:6 (7-5), 6:3  

Stephane Robert (Francja) - Aljaz Bedene (Słowenia) 7:6 (7-3), 6:3, 6:0       

Michał Przysiężny (Polska) - Horacio Zeballos (Argentyna) 6:3, 7:6 (7-4), 7:5    

Lu Yen-Hsun (Tajwan) - Jimmy Wang (Tajwan) 6:3, 6:2, 6:1

Dowiedz się więcej na temat: australian open | Michał Przysiężny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje