Nadal narzeka na kalendarz

Zdaniem 22-letniego Rafaela Nadala tegoroczny kalendarz imprez dla najlepszych tenisistów jest przeciążony. W ostatnich trzech tygodniach lider rankingu ATP World Tour rozegrał 14 meczów.

Duża częstotliwość gry nie przeszkadza jednak w utrzymywaniu dobrej formy Nadalowi, który odniósł 30 zwycięstw z rzędu.

Reklama

Urodzony na Majorce tenisista wygrał w tym roku wielkoszlemowy turniej w Melbourne oraz cztery zawody z cyklu Masters: w Indian Wells oraz Monte Carlo, Barcelonie (obydwa turnieje po raz piąty z rzędu) i ostatnio w Rzymie (po raz czwarty z rzędu).

Nadal zamierza kontynuować passę, mimo że nie jest fanem turnieju w Madrycie.

"Meczów w tym sezonie jest za dużo. To jest fakt, ale kalendarz został ułożony tak, a nie inaczej. Turniej w Madrycie jest specyficzny. Piłka w dziwne kierunki odbija się od kortu, jeśli doda się do tego położenie Madrytu - dużą wysokość, to nie ma wątpliwości, że turniej będzie ciężki dla wszystkich" - powiedział Rafael Nadal, dodając, że mimo dużej intensywności meczów jest w dobrej formie, tak pod względem psychicznym, jak i fizycznym.

Turniej w Madrycie będzie dla niego i innych czołowych tenisistów ostatnim sprawdzianem przez wielkim szlemem na kortach w Paryżu. Nadal triumfuje w French Open nieprzerwanie od 2005 roku.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: turniej | kalendarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje