Pekao Open 2000: Polski tenis bliżej świata!

Czech Bohdan Ulihrach wygrał turniej tenisowy Pekao Open 2000 rozgrywanym na kortach Szczecińskiego Klubu Tenisowego, z pulą nagród 150 tys. dolarów. W finale Czech gładko pokonał Hiszpana Alberto Martina 6:0, 6:2. W sobotę Martin i Eyalem Ran z Izraela wygrali turniej debla.

W tym roku przyjechało do Szczecina pięciu tenisistów z pierwszej setki ATP (Francuz Di Pasquale - 51, Kostarykańczyk Marin - 71, Hiszpan Martin - 73, Chilijczyk Massu - 75 i Czech Ulihrah - 96) i to oni mieli tu najwięcej do powiedzenia. Z Polaków życiowy sukces osiągnął Krystian Pfeiffer (dotychczas 540. w rankingu ATP), który dotarł aż do ćwierćfinału. Przegrał później zdecydowanie z Di Pasquale, lecz nie był z tego powodu zbyt smutny. - Przeciwnik był wyraźnie lepszy, a ja mam jeszcze wiele pracy przed sobą - wyznał skromnie dziennikarzom.

Reklama

Obecny w Szczecinie red. Bohdan Tomaszewski komplementował Pfeiffera: - Ten chłopak jest takim naszym małym tenisowym bohaterem tego turnieju. Gra ofensywnie, atakuje, ryzykuje, ale ma jeszcze braki techniczne, dlatego przegrywa te najważniejsze pojedynki.

- Jak to dobrze, że dzięki grupie ludzi może się w Szczecinie odbywać największy w Polsce turniej tenisowy mężczyzn. Stojący na dobrym poziomie i znakomicie organizowany. Dzięki temu ten piękny sport przybliża się do naszego kraju. Niestety, nasi zawodnicy wciąż pozostają daleko w tyle za światową elitą tenisową - powiedział INTERII red. Tomaszewski.

- Od 33 lat organizuję w Warszawie turniej tenisowy dla kadetów, który jest już w kalendarzu Europejskiej Federacji Tenisowej. Prawie wszyscy czołowi polscy gracze przewinęli się przez ten turniej, ale niestety, jeżeli nie zdarzy się cud, pozostaniemy poza czołówką...- dodał red. Tomaszewski. -W tenisie nie chodzi tylko o dobre odbijanie piłki. Potrzebne są ogromne aspiracje i upór - tego późniejszym dorosłym polskim zawodniczkom i zawodnikom najbardziej brakuje.

Nie brakowało w Szczecinie ambicji i upory dziennikarzom, aktorom i biznesmenom, którzy - zamiast bankietować - nawet noce spędzali na odbijaniu piłki.

Podczas rozegranych w Szczecinie mistrzostw Polski dziennikarzy w finale singla kobiet Małgorzata Skrobecka (Warszawa) pokonała Halinę Grzymską (Warszawa) 6:1, 6:1; w singlu mężczyzn, w kat. do 45 lat Jerzy Pawłowski (W-wa) zwyciężył ze Zbigniewem Iciaszkiem ("Tygodnik Koniński") 6:3, 7:5; w kat. do 55 lat Wojciech Kaźmierczak (PAP Warszawa) wygrał z Włodzimierzem Spasiewiczem ("Gazeta w Lublinie") 6:4, 6:2, w mistrzem Polski w kat. powyżej 55 lat został Marek Chmielewski (Warszawa) pokonując Mieczysława Piecha ("Dziennik Wschodni") 6:0, 6:2.

Nieźle spisali się przedstawiciele Krakowa. W kategorii do 35 lat tytuł wicemistrzowski zdobył Tomasz Plata (RMF FM), który w finale uległ Piotrowi Taczalskiemu ("Głos Szczeciński") 2:6, 2:6. O sukcesie może też mówić Maciej Malinowski ("Nafta & Gaz Biznes") - w kategorii do 55 lat dotarł do półfinału, ulegając późniejszemu zwycięzcy Wojciechowi Kaźmierczakowi (PAP Warszawa) 1:6, 3:6. Niespodzianką było 2. miejsce w deblu pary Tomasz Plata/Zygmunt Moszkowicz (INTERIA.PL). Ulegli oni Sebastianowi Korpolewskiemu (Poznań) i Jerzemu Pawłowskiemu (Warszawa) 4-9.

Dowiedz się więcej na temat: Czechy | Szczecin | tenis | pekao | turniej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje