Polska stanie się w tenisie nową Serbią?

Zagraniczne media są pod wrażeniem rewelacyjnej gry Jerzego Janowicza w halowym turnieju tenisowym ATP Masters 1000 na twardych kortach w Paryżu (pula nagród 2,43 mln euro)."Tennis.com" zastanawia się nawet, czy Polska stanie się w tenisie nową Serbią.

W czwartek pochodzący z Łodzi zawodnik sprawił największą niespodziankę w turnieju, eliminując trzeciego w rankingu ATP Tour mistrza olimpijskiego z Londynu Andy'ego Murraya.

Reklama

Dzień później potwierdził życiową formę wygrywając z dziewiątym w rankingu Serbem Janko Tipsareviciem. Wcześniej pokonał dwóch innych tenisistów z najlepszej dwudziestki - Niemca Philippa Kohlschreibera i Chorwata Marina Cilicia.

"Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby ogłosić narodziny nowej gwiazdy, ale ostatnie mecze i osobowość Janowicza trafiają w centrum zainteresowania szybciej, niż ktokolwiek mógłby się tego spodziewać" - napisał dziennikarz "Tennis.com".

Według niego nadchodzi czas Janowicza, bo choć w jego grze jest jeszcze sporo do poprawienia, to już w tym momencie jest bardziej urozmaicona niż w przypadku wielu uznanych zawodników. Na dodatek Polak znakomicie porusza się po korcie, choć mierzy 203 cm.

W sobotę przeciwnikiem Janowicza w półfinale będzie Francuz Gilles Simon, który w piątek wygrał z Czechem Tomasem Berdychem 6:4, 6:4.

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Janowicz | tenis | ATP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje