W listopadzie tenisiści seryjnie zmieniają stan cywilny

Tenisiści długo walczyli z władzami ATP Tour o skrócenie sezonu i tym samym wydłużenie zimowej przerwy. W tym roku zyskali dwa tygodnie "wolnego", co kilku z nich wykorzystało do... zmiany stanu cywilnego.

Oficjalnie światowa czołówka rozpoczęła wakacje 12 listopada, po zakończeniu ATP World Tour Finals w Londynie, gdzie rywalizowało ośmiu najlepszych tenisistów i debli sezonu.

Reklama

W finale tej imprezy wystąpił Rohan Bopanna z Indii, w parze z Maheshem Bhupathim. Wprost ze stolicy Wielkiej Brytanii udał się do rodzinnego Bangalore, gdzie w środę rozpoczęły się czterodniowe uroczystości zaślubin z Supriyą Annaiah.

18 listopada w jego ślady poszedł Amerykanin James Blake, który ożenił się z publicystką Emily Snider w kalifornijskiej miejscowości Del Mar, w ogrodach luksusowego hotelu położonego tuż przy plaży. W ceremonii wzięli udział m.in. inni tenisiści z USA: Andy Roddick, Mardy Fish, John Isner i Sam Querrey, ale także gwiazdy innych dyscyplin sportu, jak baseballista Nick Swisher czy były gracz ligi futbolu amerykańskiego NFL Marcellus Wiley.

W ostatni weekend powiększyła się rodzina najbardziej utytułowanego debla w historii - amerykańskich bliźniaków Boba i Mike'a Bryanów. Wszystko za sprawą ożenku drugiego z nich. W Kalifornii zalegalizował on wieloletni związek z Lucille Williams.

Bob od grudnia 2010 roku jest mężem Michelle Alvarez, a od stycznia 2012 ojcem Micaeli.

Grupę tenisowych singli opuścił też Australijczyk Matthew Ebden, który postanowił związać się z prawniczką Kim Doig.

Z tego grona wyłamał się w tym roku tylko Marcos Baghdatis z Cypru, który już w lipcu poślubił chorwacką tenisistkę Karolinę Sprem. W tym przypadku ceremonia w środku sezonu była uzasadniona tym, że na koniec października był wyznaczony termin urodzin córki Zahary.

Dowiedz się więcej na temat: James Blake

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje