Lech Poznań w środę przedstawi nowego piłkarza

Gergo Lovrencics, szybki skrzydłowy z Węgier, zostanie w środę przedstawiony we Wronkach jako nowy piłkarz Lecha Poznań. W stolicy Wielkopolski raczej nie pozostanie za to Marcin Kikut, który nie wziął nawet udziału w badaniach medycznych.

Piłkarze Lecha w poniedziałek po raz pierwszy spotkali się po przerwie urlopowej. Na razie zajęcia mają we Wronkach, bo stadion w Poznaniu do 2 lipca jest we władaniu UEFA - nawet mimo faktu, że ostatnie spotkanie EURO 2012 odbyło się na nim w poniedziałek. W czwartek Lech rozpocznie we Wronkach dziewięciodniowe zgrupowanie, które zakończy sparingowy pojedynek z Arką Gdynia.

Reklama

W środę lechici też będą trenowali we Wronkach, dziś mieli za to badanie medyczne w poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego oraz we współpracującej z klubem klinice Rehasport.  Wzięło w nich udział 16 zawodników - zabrakło m.in. reprezentantów Polski i Panamy (Rafała Murawskiego, Marcina Kamińskiego czy Luisa Henrqueza), piłkarzy, którzy przeszli te badania przed podpisaniem kontraktów (Łukasz Trałka oraz Lovrencics), wypożyczonych wiosną do innych klubów (Jakuba Wilka i Jacka Kiełba) oraz Marcina Kikuta i Dimitrije Injaca. Dwaj ostatni mają kontrakty w Poznaniu ważne do 30 czerwca i stawili się w poniedziałek we Wronkach. Injac wiedział już jednak, że w Poznaniu nie zostanie, Kikut miał za to jeszcze raz negocjować warunki kontraktu. Do tego nie dojdzie - jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, rozmowy zostały przerwane. Kikut i tak nie mógłby grać w pierwszych meczach pucharowych, bo w poprzednim pojedynku w Lidze Europejskiej (w Bradze) zobaczył czerwoną kartkę.

Lech musi więc poszukać zawodnika na prawą obronę, bo w tym roku stracił już nie tylko Kikuta, ale też i Grzegorza Wojtkowiaka (odszedł do TSV 1860 Monachium) i Marciano Brumę (w styczniu rozwiązał kontrakt).

Przed środowym treningiem na konferencji zaprezentowany zostanie nowy piłkarz Lecha - to Węgier Gergo Lovrencics. W swoim klubie Lombard Papa grał głównie w ataku (siedem bramek w 30 meczach), ale w Lechu trener Mariusz Rumak widzi go w roli skrzydłowego. - Jest bardzo szybki, przebojowy, a w swoim klubie odgrywał ważną rolę. To znaczy, że ma też mocną osobowość - ocenił Rumak, który w maju pojechał na Węgry oglądać Lovrencicsa w spotkaniu ligowym.

Andrzej Grupa


Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Marcin Kikut | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje