Nieuniknione zmiany w Villarreal. Transfery za 40 mln euro

Degradacja do Segunda Division oznacza dla Villarreal CF olbrzymie zmiany. By załatać budżet „Los Amarillos” muszą sprzedać zawodników za 40 mln euro. Odejść może niemal każdy, ale nie każdy do dowolnego klubu.

Niewiele hiszpańskich drużyn było tak dobrze zarządzanych jak Villarreal - klub bez zadłużenia, ze zrównoważonym budżetem i znakomitym zapleczem, w postaci drużyną rezerw w Segunda Division, dla wychowanków i młodych zawodników. W ostatnich latach Żółta Łódź Podwodna regularnie występowała w europejskich pucharach, a w jej składzie grali reprezentanci m.in. Hiszpanii, Brazylii, Argentyny i Włoch.

Spadek Villarrealu do drugiej ligi zmienia wszystko. Dramatycznie zmaleją przychody, Villarreal B został automatycznie relegowany do trzeciej ligi, a najlepsi zawodnicy odejdą, by grać o wyższe cele.

Reklama

Mimo wręcz katastrofalnego sezonu - degradacja z Primera Division, zero punktów wywalczonych w Lidze Mistrzów i przegrana rywalizacja z trzecioligowym Mirandes w Pucharze Króla - piłkarze Villarrealu ciągle cieszą się bardzo dobrą opinią. Większość z nich nie będzie miała problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy ani z uzyskaniem zgody na transfer - by uratować finanse, Villarreal musi zarobić lub zaoszczędzić na transferach około 40 mln euro.

Jedną czwartą tej kwoty już udało się zgromadzić. Do Sevilli przeniósł się bramkarz Diego Lopez, a stoper Ivan Marcano zasilił Rubin Kazań. Największe zyski powinna przynieść sprzedaż Borjy Valero (wyceniany na 12 mln euro) którym interesuje się m.in. Malaga, oraz Nilmara (za 8-10 mln euro). Orlando da Hora, agent brazylijskiego snajpera, przyznał, że jego klient ma "miliony ofert". Z Villarrealu odejść mogą także Gonzalo Rodriguez, Jonathan de Guzman oraz Christian Zapata.

Znaczący zastrzyk gotówki przyniosłaby sprzedaż Bruno Soriano, a o pozyskanie 28-letniego pomocnika zabiega Valencia, ale właściciel Villarrealu Fernando Roig nie zamierza nawet rozpoczynać rozmów z lokalnym rywalem. Według "Marki" transfer Bruno do Valencii jest niemożliwy.

Liderem "nowego Villarrealu" będzie kapitan i żywa legenda klubu, Marcos Senna, który niemal natychmiast po zakończeniu sezonu przedłużył swój kontrakt. Na Estadio El Madrigal po dwuletnim pobycie w Levante powróci inny były kapitan Villarrealu - Javi Venta. W połowie przyszłego sezonu z kontuzji więzadeł w kolanie wyleczy się Giuseppe Rossi, a jego bramki mają pomóc Villarrealowi wrócić do Primera Division. Zdaniem "Las Provincias", Włoski snajper, pożądany przez niemal wszystkie większe kluby Seria A, opuści Żółtą Łódź Podwodną najwcześniej za rok. Nie na sprzedaż w lecie ma być również skrzydłowy Hernan Perez, jeden z nielicznych jasnych punktów "Los Amarillos" w poprzednim sezonie.

Władze Villarrealu ciągle oficjalnie nie ogłosiły, kto poprowadzi zespół w Segunda Division. Zdaniem "Marki" będzie to Manolo Preciado, szkoleniowiec cieszący się w Hiszpanii bardzo dobrą opinią, były trener m.in. Sportingu Gijon.


Dowiedz się więcej na temat: Villareal | Giuseppe Rossi | piłka nożna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje