NADOs żąda wykluczania Rosji z igrzysk olimpijskich w Pjongczangu

Siedemnaście narodowych organizacji antydopingowych zażądało, by wykluczyć Rosję z zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, które odbędą się w dniach 9-25 lutego 2018 roku.

Mniej niż pięć miesięcy przed początkiem igrzysk ta grupa powiedziała, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski "odmawia uznania odpowiedzialności Rosji za jeden z największych skandali w historii sportu... narażając na niebezpieczeństwo czystość sportowców i przyszłość ruchu olimpijskiego".

Reklama

NADOs, w skład którego wchodzą agencje antydopingowe z Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych, uważa, że Rosja musi być ukarana za "udowodnioną korupcję z 2014 roku w Soczi i brak wypełniania obowiązku czystego sportu".

Grupa zaznaczyła również, że ma "poważne wątpliwości" dotyczące tego, iż igrzyska w Pjongczangu, będą czyste.

W zeszłym roku niezależny raport zlecony przez Światową Organizację Antydopingową (WADA) znalazł dowody na to, że to państwo rosyjskie nadzorowało program stosowania dopingu przez swoich sportowców, a MKOl jeszcze nie zdecydował o żadnych sankcjach. Dwie powołane w grudniu komisje wciąż nie zakończyły pracy, co wywołuje spekulacje, że Rosja może zostać ukarana poważną grzywną finansową, unikając wykluczenia.

Kanadyjski profesor Richard McLaren w swoim 144-stronnicowym raporcie stwierdził, że ponad 1000 Rosjan korzystało z programu dopingu w 30 dyscyplinach.

W związku z tym WADA zaleciła, aby wszyscy rosyjscy sportowcy zostali wykluczeni z zeszłorocznych igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

MKOl nie zdecydował się jednak na taki krok, decyzję o udziale rosyjskich sportowców pozostawiając w gestii poszczególnych federacji. Ostatecznie w Brazyli wystąpiło 271 rosyjskich sportowców.

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Igrzyska olimpijskie w Pjongczangu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama