Bydgoszcz zmieni nawierzchnię?

Mimo odejścia braci Gollobów działacze bydgoskiej Polonii nie zamierzają oddawać w sezonie 2004 pola bez walki.

W wywiadzie dla jednej z gazet szkoleniowiec zespołu, Zdzisław Rutecki przyznaje, że nie wszyscy zawodnicy przykładają się do treningów.

Reklama

- Od zawodowców w postaci Kowalika czy Krzyżaniaka można wymagać więcej. Jednak to oni sami rozliczą się przed kibicami w czasie sezonu - mówi Rutecki, który jednocześnie nie zaprzecza plotce jakoby dla sprawienia większej trudności rywalom miała się zmienić nawierzchnia bydgoskiego toru.

- To zależy od zawodników. Jeśli będą chcieli to zmienimy nawierzchnię. To sprawy jednak nie załatwia. Trzeba mieć określoną formę, a nie liczyć na dobry tor - kończy Rutecki, który wierzy, że jego podopieczni zachowają status ekstraligowca.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje