Ekstraliga żużlowa. Get Well Toruń zostaje w elicie

Żużlowcy Get Well Toruń w sezonie 2018 nadal ścigać się będą w najwyższej klasie rozgrywkowej. W rewanżowym spotkaniu barażowym na torze Zdunek Wybrzeża Gdańsk podopieczni Jacka Frątczaka wygrali 50:40, w dwumeczu 97:83 i obronili miejsce w elicie.

Pierwszy mecz barażowy rozegrany na toruńskiej Motoarenie zakończył się zwycięstwem Get Well 47:43. Przewaga ta nie dawała jego zawodnikom i kibicom pewności utrzymania się w ekstralidze, a gdańszczanom osiągnięty wynik na torze rywala dał wiatr w skrzydła przed rewanżem.

Reklama

Mecz w Gdańsku rozpoczął się od remisu. Dobrze ze startu wyszedł Troy Batchelor, ale za nim pomknęli torunianie Paweł Przedpełski i inny Australijczyk Jack Holder. Sygnał do walki gościom dali chwilę później młodzieżowcy. Daniel Kaczmarek i Igor Kopeć-Sobczyński przywieźli Aureliusza Bielińskiego oraz Dominika Kossakowskiego na 5:1. To samo w trzecim biegu zrobili z zawodnikami Wybrzeża Grzegorz Walasek oraz Duńczyk Michael Jepsen Jensen i w meczu zrobiło się 13:5 dla Get Well, co nieco zdeprymowało gospodarzy.

Biegową wygraną zawodnikom Zdunek Wyrzeże udało się osiągnąć w piątej odsłonie. Pierwszy linię mety minął Duńczyk Mikkel Bech, drugi przyjechał Przedpełski, a trzeci rodak zwycięzcy Anders Thomsen, co dało gdańszczanom wynik 4:2.

Przy sześciu punktach straty trener gospodarzy rozpoczął wprowadzanie rezerw taktycznych. Ich skutek był jednak odwrotny od spodziewanego, gdyż kolejne dwa wyścigi zakończyły się zwycięstwami torunian po 4:2 i ich przewaga wzrosła do dziesięciu punktów. Kolejne cztery goście dorzucili w biegu dziewiątym. Tam nie pomogła rezerwa taktyczna Kacpra Gomólskiego, który w parze z Batchelorem miał pokonać rywali. Wygrał jednak Walasek przed Jepsenem Jensenem. Po 10 wyścigach torunianie prowadzili 36:24 i byli coraz bliżej utrzymania się w krajowej elicie.

"Anioły" przypieczętowały sukces w 12. odsłonie, gdy po drugiej z rzędu wygranej 4:2 na tablicy wyników zrobiło się 44:28. Pozostałe do końca drugiego spotkania barażowego trzy biegi nie miały już znaczenia. Odnotować należy jednak, że dwa z nich wygrali gospodarze, a w trzecim padł remis 3:3.

Mecz w Gdańsku zakończył się ostatecznie wygraną żużlowców z Torunia 50:40, a dwumecz wynikiem 97:83.

W ekipie menedżera Jacka Frątczaka praktycznie wszyscy stanęli na wysokości zadania. Mimo gorszej końcówki swoje zrobił Chris Holder, ale najlepszymi okazali się Jepsen Jensen i Walasek, którzy zdobyli, odpowiednio, 12 i 11 punktów. Wśród gospodarzy słabiej spisali się Batchelor i Thomsen, a zupełnie nie wyszedł start Hubertowi Łęgowikowi, który nie zdobył ani jednego punktu.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Get Well Toruń 40:50

Zdunek Wybrzeże Gdańsk: Mikkel Bech 14 (1,3,2,3,2,3), Kacper Gomólski 10 (1,2,3,1,2,1), Troy Batchelor 7 (3,0,0,2,2), Anders Thomsen 6 (0,1,1,3,1), Dominik Kossakowski 3 (1,2,0,0), Hubert Łęgowik 0 (0,-,-,0), Aureliusz Bieliński 0 (u,-,0).

Get Well Toruń: Michael Jepsen Jensen 12 (2,3,2,3,2), Grzegorz Walasek 11 (3,1,3,1,3), Chris Holder 8 (3,3,2,0,0), Paweł Przedpełski 6 (2,0,1,3,0), Jack Holder 6 (1,2,2,1), Daniel Kaczmarek 5 (3,1,1), Igor Kopeć-Sobczyński 2 (2,0,0).

Sędzia: Wojciech Grodzki (Opole). Najlepszy czas dnia uzyskał w 3. wyścigu Grzegorz Walasek - 65.69 s.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama